Paulla i Konkol biją się o dziecko?

Mały Adaś zaczął mówić "tata", ale nie do prawdziwego taty...

Sprawy, w które zamieszane są małe dzieci, zawsze budzą niesmak. W końcu nie ma nic gorszego niż dwójka dorosłych ludzi, którzy kłócą się ze sobą i zapominają o najważniejszym, czyli spokoju maluchów. Paulla Ignasiak i Adam Konkol są tego dobrym przykładem.

 

Jeśli nie wiecie, to śpieszymy donieść, że byli oni parą. Wspólnie pracowali i wspólnie żyli, czego pięknym skutkiem były narodziny Adasia. Szczęście nie trwało długo. Adam Konkol rozstał się z Paullą, ale zrobił coś, czego żadna kobieta nie wybacza - po dwóch miesiącach ożenił się z inną. 

 

 

Ostatnio żalił się na łamach prasy, że nie ma możliwości częstego widywania się z synem i nowy chłopak Paulli spędza z Adasiem juniorem dużo więcej czasu. Aby dolać oliwy do ognia, Paulla napisała na swojej stronie:

W przeddzień mojego wyjazdu do Sopotu siedząc u manikiurzystki dostałam sms od Rafała o treści: "Paulla ! Co ja mam zrobić ? Adaś chodzi za mną na czworaka i woła Tati, Tati !".  Dawno się tak nie uśmiałam :) Zresztą nie tylko ja, bo manikiurzystka też. Prawdę mówiąc jednak, to jestem strasznie dumna z Rafała, że tak wspaniale opiekuje się Adasiem - pisze. - Przez chwile pomyślałam, że to jakiś sen bo wszystko tak pięknie się układa, a miałam tyle obaw.

Z pewnością pięknie nie układa się dla Konkola. Pytanie tylko, co chcą osiągnąć przez te przepychanki?

 

Nie pozwala mu widywać się z ich dzieckiem