Zobacz najlepsze i najgorsze występy na Sopot Hit Festiwalu!

Wczoraj zakończył się Sopot Hit Festiwal. Gazety piszą, że festiwal był hitem tego lata. Plotek ma na ten temat inne zdanie. Koniecznie obejrzyjcie najlepsze i najgorsze występy artystów zaproszonych do Sopotu!

Najlepsze występy: 

 

1) Ewa Farna

 

Na festiwal Top Trendy przyjechała z zapaleniem gardła. Ciężko było jej czysto zaśpiewać, ale mimo tego dostała nagrodę od internautów. Z kolei na festiwal zorganizowany przez Dwójkę przyjechała zdrowa i wyśpiewała pierwszą nagrodę podczas konkursu na Polski Hit Lata. Śmiało można powiedzieć, że jej piosenka "Cicho" jest już przebojem tego lata. Może teraz na Eurowizję pojedzie?

 

 

 

2) Doda

 

Pierwszego dnia festiwalu wszyscy czekali na jej występ. Prasa rozpisywała się o gorączkowych przygotowaniach Dody. Piosenkarka nie zawiodła fanów. Zaśpiewała - "Dżagę", "Boys, boys, boys" i "Dziękuje". Ten ostatni utwór napisała z myślą o swoich fanach. Wypadła naprawdę dobrze. Nie ma takiego głosu jak Górniak, ale za to wie jak zrobić prawdziwe show. 

 

 

 

 


 

 

Jeszcze drugi występ Dody:

 

 

 
 
3) Andrzej Piaseczny
 
 
 
W wielkim stylu wrócił na polski rynek muzyczny. Współpraca z Sewerynem Krajewskim wyszła mu na dobre. W każdej jego piosence słychać wkład tego znanego kompozytora. Podczas Sopot Hit Festiwalu zaśpiewał m.in. "Rysowałem Tobie" czy swój stary przybój "Prawie do nieba". Niestety nie mamy filmiku z występu Andrzeja Piasecznego, ale możecie zobaczyć teledysk do piosenki "Chodź, Przytul, Przebacz".
 
 

 

Najgorsze występy:

 

1) Marius

 

Podczas drugiego dnia festiwalu niejaki Marius walczył ze swoją piosenką "Obsession" o tytuł zagranicznego hitu lata. Całe szczęście nie wygrał. Plotkowi było wstyd, że takiego pokroju artysta dostał możliwość wystąpienia w Operze Leśnej. Może i to muzyka nowoczesna, ale niestety zupełnie do nas nie przemawia. Najbardziej raził nas ten playback. Chłopak nawet nie próbował udawać, że śpiewa na żywo. Żenada.

 

 

 

 

2) Inna

 

Kolejna gwiazdka wypromowana przez Radio Eska. Nie byliśmy nawet w stanie przesłuchać tego do końca. Brakowało tylko białych rękawiczek i gwizdka. 

 

 

 

 

3) Katerine

 

Za ten wybór z pewnością nie zostawicie na nas suchej nitki. Przykro nam, ale ta piosenka jest po prostu słabą podróbką utworu, który dwa lata temu wylansował Justin Timberlake i 50 Cent. Zdecydowanie wolimy oryginalną wersję, a nie tą klubową przeróbkę.