Ania Wyszkoni myśli o ślubie i kolejnym dziecku

Od lat jest związana ze swoim menedżerem Maciejem Durczakiem. Teraz postanowili mieć wspólnie dziecko!
Wyszkoni myśli o ślubie Ania Wyszkoni zastanawia się nad legalizacją związku i kolejnym dzieckiem. Wyszkoni i jej menedżer Maciej Durczak razem wychowują dzieci z poprzednich związków. Teraz myślą o ślubie i kolejnym, tym razem wspólnym dziecku Ania Wyszkoni już od kilku lat związana jest ze swoim menedżerem Maciejem Durczakiem. W wywiadzie wokalistka wyznała , że wiążąc się z Durczakiem, miała pewne obawy. - Trochę bałam się, co będzie, kiedy pokażemy się światu ze swoim uczuciem. I miałam rację, bo ostro komentowano, że związałam się z własnym menedżerem. Ale szczęśliwie jesteśmy razem już parę lat i plotki prawie umilkły - mówi Wyszkoni. Para wspólnie wychowuje swoje dzieci z poprzednich związków. - Jego córeczka, Oliwka, jest o rok młodsza od mojego syna. Ani ja nie chcę zastąpić jej mamy, ani mój narzeczony - Tobiaszowi ojca - tłumaczy. Jednak jak donosi "Na żywo", Ania i Maciej chcieliby mieć wspólnie dziecko. - Wspólne życie bez wspólnych dzieci trudno sobie wyobrazić, a jak wspólne dzieci, to i ślub. Myślimy nad tym. Jeżeli zdecydujemy się pobrać, wszyscy się o tym dowiedzą - mówi wokalistka. A my wcale nie wątpimy, że się o tym dowiemy. Pewnie też zobaczymy w gazetach zdjęcia z ceremonii. Ale dziś to już normalka, więc nie widzimy w tym nic złego.

Ania Wyszkoni już od kilku lat związana jest ze swoim menedżeremMaciejem Durczakiem.

 

W wywiadzie dla magazynu "Viva!" wokalistkawyznała , że wiążąc się z Durczakiem miała pewne obawy:

Trochę bałam się, co będzie, kiedy pokażemy się światu ze swoim uczuciem. I miałam rację, bo ostro komentowano, że związałam się z własnym menedżerem. Ale szczęśliwie jesteśmy razem już parę lat i plotki prawie umilkły - mówi Wyszkoni

Para wspólnie wychowuje swoje dzieci z poprzednich związków.

Jego córeczka, Oliwka, jest o rok młodsza od mojego syna. Ani ja nie chcę zastąpić jej mamy, ani mój narzeczony - Tobiaszowi ojca - tłumaczy

Jednak jak donosi "Na żywo"Ania i Maciej chcieli by mieć wspólnie dziecko.

Wspólne życie bez wspólnych dzieci trudno sobie wyobrazić, a jak wspólne dzieci, to i ślub. Myślimy nad tym. Jeżeli zdecydujemy się pobrać, wszyscy się o tym dowiedzą - mówi wokalistka

A my wcale nie wątpimy, że się o tym dowiemy. Pewnie też zobaczymy w gazetach zdjęcia z ceremonii. Ale dziś to już normalka, więc nie widzimy w tym nic złego.