To koniec jej kariery!

Gdy w wakacje skończą się zdjęcia do ostatniej serii "Teraz albo nigdy", Marta zostanie bez pracy.

Marta Żmuda Trzebiatowska znów jest na językach! Tym razem nie chodzi o jej rzekomo toksyczny związek z Adamem Królem czy romans z Bartkiem Kasprzykowskim. "Fakt" twierdzi, że kariera aktorki już wkrótce się skończy. Dlaczego? Nie udało jej się zdobyć głównej roli w serialu "Blondynka", który ma być jesienią hitem TVP.

 

Nie wyszedł jej też debiut na deskach teatru w spektaklu "Motyle są wolne". Samo przedstawienie, w którym gra również Lesław Żurek nie zebrało zbyt pochlebnych recenzji. Ponoć rola Marty była najsłabszym punktem i tak kiepskiego spektaklu. Nic dziwnego, że frekwencja była niska i ostatecznie przedstawienie zostało wystawione tylko cztery razy. Plotek wierzy, że Marta z pewnością sobie poradzi i wkręci się do jakiego tasiemca...