Wojciech Olejniczak jednak w PE!

O mały włos nie przegrał wyborów swojego życia!

Podczas kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, Wojciech Olejniczak był zdecydowania najaktywniejszym politykiem lewicy. Jeździł na wiecie, rozmawiał z wyborcami, chętnie udzielał wywiadów w telewizji, a nawet zgodził się pokazać swój nagi tors na okładce "Wprost". Środowiska gejowskie oszalały na jego punkcie, dlatego wszystkim wydawało się, że mandat w Parlamencie Europejskim ma w kieszeni.

 

Wczoraj gdy największe stacje telewizyjne pokazały cząstkowe wyniki głosowania w konkretnych miastach, Wojciech Olejniczak przeżywał dramat. Pierwsze wyniki nie dawały mu szans na mandat w PE. Noc z niedzieli na poniedziałek była z pewnością najdłuższą nocą w jego życiu.

 

Poranek przyniósł jednak szczęśliwą wiadomość - Olejniczak dostał się do PE. Ostatecznie otrzymał 5,9 proc. głosów Warszawiaków. Gratulujemy Olejniczakowi! Z pewnością fani polityka paradoksalnie nie cieszą się z jego wygranej, bo oznacza ona wyprowadzkę z kraju i rzadsze pojawianie się w telewizji.