Jadźka i Paweł pożegnali się z YCD!

Klaudia Jadźka Koruba i Paweł Kulik zatańczyli po raz ostatni w programie You Can Dance!

 

Witamy w ćwierćfinale. Dziś jury nikogo nie nominowało, wszyscy musieli zatańczyć solówki, a publiczność zadecydowała, kto powinien pożegnać się z programem...

 

Runda pierwsza

 

Ania i Paweł

 

Zatańczyli hip-hop. Agustinowi bardzo się podobało - pochwalił choreografię i stwierdził, że to był prawdziwy duet! Wtórował mu Michał Piróg, który powiedział, że "dla Pawła był to występ trafiony, dla Ani - obroniony".

 

Julia i Łukasz

 

Zaprezentowali nam modern jazz. "Piękna choreografia, ale Wy piękniejsi!" - te słowa Michała mówią wszystko :) Agustin nie mógł uwierzyć, że przez sześć dni stworzyli tak niesamowite show. "Dla takich występów warto oglądać You Can Dance" - dodał. 

 

Jadźka i Piotrek

 

Tańczyli locking. Dla Jadźki było coś, w czym mogła się wykazać, Piotrek doskonale dotrzymywał jej kroku. Jury stwierdziło, że to był ich świat! Michałowi było przykro, że Jadźka nie angażuje się z takim samym zapałem w inne techniki...

 

Runda druga

 

Julia i Paweł

 

Tańczyli latin. Ten występ nie spodobał się jury. Zgodnie stwierdzili, że nie było duetu, że to Paweł był tą gorszą częścią. Agustin starał się ratować sytuację, stwierdził, że to bardzo trudny taniec, jak na tak krótki czas dali z siebie wszystko. Zabrakło techniki, ale odtworzyli role kobiety i mężczyzny.

 

Ania i Piotrek

 

Walc wiedeński w ich wykonaniu przypadł do gustu i jury i publiczności. Agustin stwierdził, że chociaż były problemy z ramą, to jak na tydzień pracy było naprawdę dobrze!

 

Jadźka i Łukasz

 

Zatańczyli taniec współczesny. Michał skomplementował podskoki Łukasza ;) Jury chwaliło tancerza, natomiast występ Jadźki się nie spodobał - ma super osobowość, ale nie ma techniki...

 

 

 

Publiczność wybrała. Z programem pożegnali się Jadźka i Paweł. Szkoda, nie będzie już tak wesoło. Chociaż zawsze pozostaje nam Kinga Rusin. W dzisiejszym programie dała pokaz "żenujących żartów prowadzącego"...

 

Jak wrażenia?