Muzyka indie - historia

Chcesz dowiedzieć się czegoś o muzyce indie? Przeczytaj!

 

Trudno jest scharakteryzować gatunek muzyki, jakim jest indie. Sama nazwa etykietki, pochodzi od angielskiego słowa independent, co oznacza niezależny. Określenie to narodziło się we wczesnych latach osiemdziesiątych w Wielkiej Brytanii, gdzie zaczęto kompilować listy przebojów właśnie z muzyką niezależną. Początkowo figurowały na niej zespoły wywodzące się ze sceny punkowej, klasyfikowane jako indie na podstawie tego, że swoje dokonania wydawały w małych, niezależnych wytwórniach płytowych. Później termin indie został kojarzony z formą rocka, jaka znajdowała się na tych listach. Najważniejszymi przedstawicielami indie rocka lat osiemdziesiątych byli: The Jesus And The Mary Chain, The Smiths czy The Stone Roses. Te grupy spowodowały powstanie brit popu i shoegaze. W Wielkiej Brytanii całość sceny alternatywnej określa się jako indie.

 

 

 

 


W Stanach Zjednoczonych indie wyłoniło się z hardcore'u i punk rocka alternatywnego. Dawnej, przypisywano miano indie grupom, które w swoich utworach przemycali wiele brudu i przesterowanych gitar, w stylu Sonic Youth. W latach dziewięćdziesiątych indie przedarło się do głównego nurtu dzięki wybuchowi mody na grunge. Zdobyło popularność, przez co pojawiło się wiele zespołów nastawionych tylko na cele komercyjne - sukces, sławę i pieniądze. Tym samym termin indie stracił swoje dawne znaczenie, a zaczęto nim określać zespoły w jakiś sposób zakorzenione w starej tradycji tego nurtu.

 

 

 

 


Po koniec lat dziewięćdziesiątych i w późniejszych latach zaczęło powstawać wiele zespołów poruszających się w stylistyce indie rocka. Zaczęły się, tzw. Garage Revival, Post-Punk Revival, scena Dance-Punk i Indie Folk. Przewróciły one świat muzyki do góry nogami, a do dziś wykonawcy tych stylów są cenieni i słuchani.


Cała droga dzisiejszego indie zaczyna się pod koniec lat dziewięćdziesiątych w Nowym Jorku, gdzie powstali The Strokes, którzy zrewolucjonizowali rock, zostając inspiracją dla wielu następnych zespołów. Byli świeżym powiewem powietrza.

 

 

 


Do tej samej sceny, do której zaliczani są Strokesi, należą The White Stripes, Pingeon Detectives, The Vines, Kings of Leon czy Black Rebel Motorcycle Club, The Libertines, Yeah Yeah Yeahs i The Raveonettes. Każdy z nich, choć oznaczony jedną etykietą, wnosił coś nowego do muzyki. Franz Ferdinand kazali dziewczynom tańczyć, Placebo pozwalało na bycie emocjonalnym, Editors bawili się w Joy Division, Arctic Monkeys zostali uznani za najważniejszy obecnie zespół. The Cribs gwarantowali świetną, rock'n'rollową zabawę, Kaiser Chiefs byli wspaniale ironiczni, Interpol to kolejni spadkobiercy Joy Division, a znowu The Wombats śpiewali o tym, by do tych depresyjnych utworów tańczyć. The Kooks byli dla dziewczynek. Kiedy triumfy odnosiła gitarowa wersja indie, zaczęto w ten sposób określać także muzykę elektroniczną, którą powołali do życia Klaxons. Po ich sukcesie mogliśmy posłuchać muzyki takich geniuszy jak Foals, czy Shitdisco, albo Late of The Pier, MGMT. A indie stali się nawet The Prodigy.

 

 

 


Muzyka niezależna ciągle się rozwija, cały czas dzieje się w niej coś nowego. Nie ma możliwości, aby wymienić wszystkie zespoły, wszystkie podgatunki. Bo indie reprezentują zarówno młodzież z glowstickami, jak Hadouken!, jak i rockowe królowe - Pj Harvey. Nie sposób sklasyfikować takiej ilości muzyki. Mimo wszystko, można czerpać wiele przyjemności z obserwowania tej sceny, która zdaniem niektórych jest sztuczna i nie powinna istnieć.


W tym roku będziemy mieli możliwość obejrzeć większość zagranicznych reprezentantów sceny alternatywnej w Polsce. Moim zdaniem, opłaca się wybrać na któryś z koncertów.


Jane