Znowu zakochany i z miłości straci 200 tysięcy

Stara miłość nie rdzewieje, ale jest dość droga.

 

Wnikliwy "Fakt" dotarł do informatorów, którzy zgodnie twierdzą, iż Radek Majdan i Doda znowu są razem. Bogatsi o różne doświadczenia (zdrada, oskarżenia itp.) dokładają wszelkich starań, by budowany na nowo związek był silniejszy i dojrzalszy niż wcześniej. Podobno zakochani myślą nawet o odnowieniu przysięgi małżeńskiej.

 

Niestety sielanka nie potrwa długo. Radek Majdan podpisał kontrakt z firmą Taboo na reklamowanie prezerwatyw. Z różnych przyczyn (dużo za dużo o tym pisaliśmy, żeby jeszcze raz przypominać) zdecydował się zerwać umowę. Wszystko przez Dodę, a dokładniej dla niej. Niestety, nie obędzie się bez konsekwencji.

 

Dzisiejszy "Super Express" pisze, że były bramkarz reprezentacji będzie musiał oddać pieniądze, które już dostał, czyli 200 tysięcy złotych. Ale to wersja najlżejsza.

- W przypadku niedopełnienia swoich obowiązków zapisanych w umowie Majdan może również zostać pociągnięty do odpowiedzialności w oparciu o kodeks cywilny - powiedział "SE" szef marketingu Taboo.

Czy z miłości Radek jest zdolny do wyłożenia takiej kasy i narażenia się na proces? Jak to mówią, miłość jest ślepa, a Doda potrafi zawrócić w głowie. Szkoda, że Majdan nie użył swojej podczas podpisywania umowy.

 

Majdan zrywa z Taboo - oświadczenie

Doda z Majdanem na randce w kinie

Doda o Majdanie: on mnie wykorzystał

Majdan szydzi z Dody