Zapłaciliśmy 1,5 mln za film "Kochaj i tańcz"!

Ja, ty i twoja sąsiadka opłaciliśmy m.in. gaże Mateusza Damięckiego czy Izy Miko. Okazuje się, że film "Kochaj i tańcz" powstał z naszych podatków.
Zapłaciliśmy 1,5 mln Na film "Kochaj i tańcz" poszło 1,5 mln z naszych kieszeni Jak dowiedział się "Super Express", Instytutu Sztuki Filmowej dołożył się do "Kochaj i tańcz". Producenci filmu otrzymali z naszych podatków aż 1,5 mln złotych Ja, ty i twoja sąsiadka opłaciliśmy m.in. gaże Mateusza Damięckiego czy Izy Miko. Okazuje się, że film "Kochaj i tańcz" powstał z naszych podatków. Jak dowiedział się "Super Express",Instytutu Sztuki Filmowej dołożył się do "Kochaj i tańcz". Producenci filmu otrzymali z naszych podatków aż 1,5 mln złotych. TVN teraz namiętnie promuje film i namawia nas do pójścia do kina. My kupimy bilety na "Kochaj i tańcz", które powstało z naszych pieniędzy, a kwota i tak trafi w ręce producentów, aktorów, TVN-u."SE" jest oburzony tym, że Instytutu Sztuki Filmowej wykłada pieniądze na komedie romantyczną, a nie na ambitne i wartościowe produkcje. Przyłączycie się do oburzenia? Faktem jest, że Izy Miko i Damięckiego mamy już po dziurki w nosie.

 

Jak dowiedział się "Super Express", Instytutu Sztuki Filmowej dołożył się do "Kochaj i tańcz". Producenci filmu otrzymali z naszych podatków aż 1,5 mln złotych. TVN teraz namiętnie promuje film i namawia nas do pójścia do kina. My kupimy bilety na "Kochaj i tańcz", które powstało z naszych pieniędzy, a kwota i tak trafi w ręce producentów, aktorów, TVN-u.

 

"SE" jest oburzony tym, że Instytutu Sztuki Filmowej wykłada pieniądze na komedie romantyczną, a nie na ambitne i wartościowe produkcje.

 

Przyłączycie się do oburzenia? Faktem jest, że Izy Miko i Damięckiego mamy już po dziurki w nosie.

 

 

Wszystko co chcesz wiedzieć o filmie "Kochaj i tańcz"