Gwiezdny efekt jojo

Pięknie, gładkie i wysportowane - takie są gwiazdy widziane oczami zwykłych śmiertelników. Ale one również borykają się ze swoimi słabościami. Napiętnowane przez "kult ciała", katują się dietami, by w krótkim czasie wrócić do jeszcze większych niż wcześniej rozmiarów. O kim mowa?
Gwiezdny efekt jojo Pięknie, gładkie i wysportowane... Efekt jojo dotyka gwiazdy. Napiętnowane przez "kult ciała", katują się dietami, by w krótkim czasie wrócić do jeszcze większych niż wcześniej rozmiarów Takie są gwiazdy widziane oczami zwykłych śmiertelników. Ale one również borykają się ze swoimi słabościami. Napiętnowane przez "kult ciała", katują się dietami, by w krótkim czasie wrócić do jeszcze większych niż wcześniej rozmiarów. O kim mowa? Zajrzyjmy na amerykańskie podwórko. W USA wszystko jest większe, więc i różnice w wadze celebrytów są dużo bardziej znaczące. Każda rola filmowa stawia przed aktorem wymagania co do wyglądu, więc zależnie od zapotrzebowania - aktorzy bardzo chudną, albo bardzo tyją. Chyba każdy pamięta pulchniutką Rene Zellweger, która zaraz po roli w "Dzienniku Bridget Jones" wróciła szybko do swojej rachitycznej budowy. Niestety przyjęła propozycję zagrania w drugiej części i musiała zaliczyć powtórkę z rozrywki. Gwiazdą, która bardziej niż z ról znana jest z wahania wagi, jest lekko zapomniana Kirstie Alley. Mamuśka z "I kto to mówi" dostała nakaz, by schudnąć do filmu. Dietę trzymała, ile mogła, ale zdjęcia się skończyły i Kirstie znowu zaczęła się objadać. Nie tylko królową amerykańskiej telewizji, ale i królową amerykańskiego odchudzania jest wielka (w przenośni i dosłownie) Oprah Winfrey. Ona chudnie i tyle, chudnie i tyje, chudnie i tyje i tak w kółko na oczach milionów Amerykanów. Młode pokolenie Hollywood też nie do końca umie poradzić sobie z problemami dnia codziennego, co później dość drastycznie odbija się na wyglądzie. Waga Britney Spears była czułym wskaźnikiem, że w życiu młodej piosenkarki nie dzieje się dobrze. Problemy w małżeństwie i presja otoczenia zmieniły wysportowaną nastolatkę w zaniedbaną dwudziestokilkulatkę. Są różne sposoby na zgubienie zbędnych kilogramów. Dla bardziej wytrwały - dieta i ćwiczenia. Dla mniej cierpliwych - odsysanie tłuszczu. Sami widzicie, że nie ma czego gwiazdom zazdrościć.

 

Zajrzyjmy na amerykańskie podwórko. W USA wszystko jest większe, więc i różnice w wadze celebrytów są dużo bardziej znaczące. Każda rola filmowa stawia przed aktorem wymagania co do wyglądu, więc zależnie od zapotrzebowania - aktorzy bardzo chudną, albo bardzo tyją. Chyba każdy pamięta pulchniutką Rene Zellweger, która zaraz po roli w "Dzienniku Bridget Jones" wróciła szybko do swojej rachitycznej budowy. Niestety przyjęła propozycję zagrania w drugiej części i musiała zaliczyć powtórkę z rozrywki.

 

 

Gwiazdą, która bardziej niż z ról znana jest z wahania wagi, jest lekko zapomniana Kirstie Alley. Mamuśka z "I kto to mówi"dostała nakaz, by schudnąć do filmu. Dietę trzymała, ile mogła, ale zdjęcia się skończyły i Kirstie znowu zaczęła się objadać. Bywały okresy, że chudła, ale chwilę później wracała do poprzedniej wagi z nawiązką.

 

 

Nie tylko królową amerykańskiej telewizji, ale i królową amerykańskiego odchudzania jest wielka (w przenośni i dosłownie) Oprah Winfrey. Ona chudnie i tyle, chudnie i tyje, chudnie i tyje i tak w kółko na oczach milionów Amerykanów, którzy zasiadają przez telewizorem, by oglądać jej talk show. Ostatnio gruchnęła informacja, że Oprah znów nabrała ciałka, a jej waga wskazuje ponad 90 kilogramów.

 

 

Efekt jojo nie jest domeną kobiet w średnim wieku. Młode pokolenie Hollywood też nie do końca umie poradzić sobie z problemami dnia codziennego, co później dość drastycznie odbija się na wyglądzie. Waga Britney Spears była czułym wskaźnikiem, że w życiu młodej piosenkarki nie dzieje się dobrze. Problemy w małżeństwie i presja otoczenia zmieniły wysportowaną nastolatkę w zaniedbaną dwudziestokilkulatkę. Teraz Brit chce wrócić, więc znowu wylewa siódme poty na siłowni. Ciekawe, jak długo utrzyma się efekt.

 

 

A jak to wygląda u nas? Nie inaczej. Ludzie są tylko ludźmi i nie do końca radzą sobie ze swoimi słabościami. Chyba wszyscy pamiętamy, jak piorunujące wrażenie zrobiła na nas Ewa Bem, która zgubiła kilkanaście kilogramów. Wyglądała i czuła się świetnie, jednak stan ten nie utrzymał się wiecznie. Kilogramy wróciły ze zdwojoną siłą.

 

 

Kasia Figura chyba już zawsze będzie nam się kojarzyła ze słodką Królewną Różyczką. Z czasem filigranowa dziewczyna zmieniła się w kobietę o bujnych (momentami nawet bardzo) kształtach. Ale to minęło - dzisiaj Kasia Figura w pełni ilustruje swoje nazwisko. Wygląda zniewalająco! Do tego stopnia, że była gwiazdą jednego z ostatnich numerów magazynu "Playboy". Oby tak dalej!

 

 

Panom też zdarza się toczyć nierówną walkę ze swoją wagą. Cezary Żak raz chudł, by potem znowu wrócić do swojej poprzedniej wagi. Bitwa o dobrą sylwetkę i dobre samopoczucie zaowocowały książką, w której Cezary Żak zdradza 12 kroków swojej diety. Oby teraz znowu nie przytył, bo kto wtedy ją kupi?

 

 

Są różne sposoby na zgubienie zbędnych kilogramów. Dla bardziej wytrwały - dieta i ćwiczenia. Dla mniej cierpliwych - odsysanie tłuszczu. Sami widzicie, że nie ma czego gwiazdom zazdrościć.