Agnieszka Chylińska zdradza swoje sekrety!

Magazynowi "In style" Agnieszka Chylińska wyznała, że pachnie watą cukrową, podnieca ją polędwica, lubi śmieszną bieliznę i "Policjantów z Miami"... Co jeszcze zdradziła?

 

W magazynie "In style" ostra zazwyczaj Agnieszka Chylińska przyznała się do rzeczy, które do końca zmieniają jej wizerunek. Oto, co wyznała wokalistka:


Podnieca ją polędwica

Uwielbiam codzienne zakupy w spożywczym, a kupowanie polędwicy to prawie seksualna przyjemność. Zawsze biorę siedem kawałków: trzy dla mnie, trzy dla mojego chłopaka i jeden dla kota. Lubie, kiedy jest lekko krwista.


Prowadzi kiczowate pamiętniki

Prowadzę pamiętnik od 20 lat. Pierwszy zeszyt z kłódką przywiozła mi mama z Francji. Od tamtego czasu gdziekolwiek wyjeżdżam, szukam właśnie takich. Sporo już zapisałam, a pięćdziesiąt czystych wciąż czeka na swój moment. Teraz w użyciu jest irlandzki z fioletowego pluszu, ale najbardziej lubię notesy z baletnicami z księgarni Notabene.

 

Pachnie watą cukrową

Im bardziej perfumy walą cukrem, tym lepiej. Lolita Lempicka w fantastycznej fioletowej flaszce to mój zapach przewodni. Używam jej od 2004 roku. Jest słodka jak wata cukrowa.

 

Uwielbia śmieszną bieliznę

Kiedy w H&M jest nowy rzut staników ze Snoopym i Hello Kitty, budzi się we mnie dzidzia piernik i wszystkie muszą być moje. W Złotych Tarasach jest jeszcze sklep Oysho z zabawną bielizną, gdzie moja menedżerka kupiła mi w prezencie rozbrajający top z hipopotamem.

 

Jest fanką cepelii

Kolekcjonuję cepeliowską zastawę stołową z Opola malowaną w drobne kwiatki. To moja mama zaraziła mnie klimatem Cepelii. Mam takie talerze, dzbanuszki, serwetki, ostatnio kupiłam dwie drewniane łyżki na ścianę i klim, którym zakryłam plamę w łazience.

 

 

Podkochiwała się w serialowych aktorach

Jako 11-latka intensywnie zakochiwałam się w facetach z seriali. Uwielbiałam Robin Hooda, na podwórku zawsze chciałam grać rolę jego ukochanej Marion. Ale byłam na to za brzydka, więc zostałam Małym Johnem. Potem przestawiłam się na Dona Johnsona. Chciałam mieć czarne okulary i pogniecioną na plecach marynarkę, bo taką nosił w "Policjantach z Miami".

 

Jak widać, Aga ciągle zaskakuje!