Najman zlecił zabójstwo

Pięściarz sam się przyznał.

 

A to ci heca. Marcin Najman, który znany jest z tego, że uwodzi piękne i młode kobiety (czyt. Sasha Strunin) oraz jest pogromcą złoczyńców (odnalazł konia Jolanty Rutowicz, twierdząc przy tym, że przetrzymywany był przez bandziorów) ma gołębie serce.

 

Niemożliwe? A jednak. Najman zaprosił do swojego domu fotografów, aby pokazać, jak przygotowuje się do Świąt. Problem pojawił się, gdy przyszedł czas na zabicie karpia. Najman może i bić się umie, ale do zabijania nie ma po prostu głowy. Postanowił więc zlecić zabójstwo karpia koledze:

Ja tego karpia nie zabiłem!... Jedynie zleciłem jego zabójstwo - czytamy na se.pl

Po czym dodał:

Przyrządzenie takiego karpia nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy. To istna rzeź, wszędzie krew i wnętrzności. Za to potem świetnie smakuje - mówi przerażony Marcin dla se.pl

Po co ta cała szopka? Jak to po co? Marcin chciał pokazać jakie ma dobre serce i szafki w kuchni.