Trwały związek w show biznesie!?

Zbigniew Wodecki radzi, jak zachować wierność w szalonym świecie celebrytów

 

Wyjazdy na plan filmowy, długie trasy koncertowe, imprezy, imprezy i jeszcze raz imprezy. A tam, trudno zamknąć oczy i udawać, że się nie widzi pięknych, półnagich kobiet i zalotnych, otwartych na różne propozycje facetów. Mogłoby się wydawać, że życie gwiazd usłane jest różami. Może i tak, ale te róże mają ostre kolce. Paparazzi nie śpią, a dziennikarze nie zawsze piszą samą prawdę. Zbigniew Wodecki, który od kilkudziesięciu lat tkwi w tym świecie, wie najlepiej, że pielęgnowanie związku w takich warunkach, to nie jest prosta sprawa:

 

- To jest zupełnie inne życie. Moim zdaniem lepiej, żeby dwie osoby nie pochodziły z tego samego środowiska. A jeśli już pochodzą, to broń Boże nie powinny razem pracować. To na początku może się wydawać bardzo atrakcyjne, ale zaczną się pojawiać niewinne uwagi, które z czasem mogą się przekształcić w ostre kłótnie. Poza tym lepiej, żeby jednak była ta nutka tajemniczości. Cóż może być bardziej podniecającego?

 

Trzeba jednak przyznać, że jest wiele par, gdzie ludzie nie pochodzą z dwóch różnych światów. Doda z Radkiem czy Chyra z Cielecką, którzy wiecznie odchodzą od siebie i wracają może nie są najlepszym przykładem. Ale Michał Figurski i Odetta Moro albo Olivier Janiak i Karolina Malinowska już tak. Albo taki Radek Pazura (w przeciwieństwie do brata), który z Dorotą Chotecką jest nierozłączny od wielu, wielu lat...

 

- A Bono z U2? Taki przystojny facet, a miał 14 lat, kiedy zaczął się spotykać ze swoją żoną i od tamtej pory są razem - śmieje się psycholog Joanna Konczanin. - Tutaj nie ma reguły. Oczywiście, częste wyjazdy nie sprzyjają pielęgnowaniu relacji. Pamiętajmy jednak, że nie liczy się częstotliwość ale jakość spotkań. Powiedzmy sobie szczerze: środowisko, w którym przebywamy, nie jest bez znaczenia, ale liczą się też wartości. To zależy od tego, co jest dla nas w życiu najważniejsze. Jeśli miłość, to poradzimy sobie w każdych warunkach - dodaje.

 

Dlatego gwiazdy nie mają co narzekać na to, że żyją w trudniejszych warunkach.

 

Myślę, że to, czy jest się znaną osobą czy nie, nie ma tutaj dużego znaczenia. To, w jakich warunkach żyjemy czy przebywamy może trochę komplikować sprawę, ale tak naprawdę liczy się jakość związku. Osoby znane nie są wcale bardziej narażone na zagrożenia z zewnątrz. Oczywiście, niby najtrudniej jest wtedy, kiedy to jest związek, gdzie zarówno kobieta jak i mężczyzna są osobami z pierwszych stron gazet. Jednak trzeba też zwrócić uwagę na taką zależność: oni też mają bardzo duże wsparcie. Rozumieją się ze sobą i są obok przez cały czas.

 

To jaka jest w takim razie złota rada dla tych, którzy chcą żyć w szczęśliwym związku?

 

Partner musi być wyrozumiały, nie powinien ingerować w nasze życie zawodowe jeśli go o to nie poprosimy, no i musi czasem patrzeć na wszystko z przymrużeniem oka. Na tym polega mądrość - mówi Zbigniew Wodecki.

I z tym zdaniem was zostawiamy. Pora na refleksje.