Ashley Tisdale - paparazzo włamał się do jej domu!

Podłość ludzka nie ma granic! Ashley Tisdale ma tego dość!

 

Życie gwiazdki nie zawsze jest usłane różami. Doskonale wie o tym Ashley Tisdale, która nie lubi, by paparazzi za nią łazili, a już na pewno nie może pojąć, dlaczego włamują się do jej domu, by zrobić zdjęcia! Taka właśnie przygoda kiedyś się jej przytrafiła. Wezwano policję i spisano zeznania, ale nic więcej nie dało się zrobić, bo paparazzo uciekł.

 

- Przyjechała policja i powiedziała mi, że mogę zgłosić włamanie. Nigdy nie widziałam już tego kolesia, ale oni mogą zrobić wszystko, by mieć dobre fotki - mówi Ashley.

 

Młoda aktorka ma również pewną propozycję. Z racji tego, że nie wiadomo, czy facet, który za tobą łazi, to paparazzo czy nie, powinni oni nosić jakieś opaski czy coś w tym stylu.

 

- Chciałabym, aby mieli jakieś odznaki, przecież to mogą być jacyś zboczeńcy. Przecież to często jacyś 40-latkowie, którzy łażą za młodymi dziewczynami.

 

Kotek współczuje Ashley. Pewnie żadna z Was nie chciałaby, aby jakiś facet wszędzie ją śledził. Wcale nie tak dobrze jest być gwiazdą.

 

 

 

Więcej o: