Polacy robią karierę za granicą!

Polsat zaprosił Romka Lasotę z Czech do "Fabryki Gwiazd". Tymczasem Polacy też nie są gorsi i mieszają w Europie!

 

Okazuje się, że nie tylko Czesi są skłonni do tego, żeby wyjeżdżać z kraju i brać udział w Fabryce Gwiazd albo wiązać się z pięknymi kobietami (np. Weronika Książkiewicz). Udział Romana Lasoty w polsatowskim show budzi skrajne emocje, ale Polacy również opuszczają kraj, żeby szukać szczęścia.

 

Tak zrobił Michał Kwiatkowski, który bez większego powodzenia próbował zaistnieć w Polsce na rynku muzycznym. Dopiero intensywna nauka francuskiego i udział w Star Academy pozwoliły mu spełnić marzenia. Kwiatkowski doszedł do finału programu, zajmując drugie miejsce. Zwyciężczyni programu, Élodie Frégé, zdecydowała się podzielić nagrodą z Michałem. Rok później artysta wydał pierwszą płytę "De l'or et des poussieres"  i obecnie jest jednym z najbardziej popularnych piosenkarzy we Francji.

 

 

 

Tymczasem w Polsce zupełnie bez echa przeszła wiadomość o wygranej Thomas Godoj w niemieckiej edycji Idola. Godoj urodzony w Rybniku swoją przygodę z muzyką zaczął w 2003 roku w Niemczech od zespołów rockowych "Cure of Souls" i "Fluxkompensator". Rockowy repertuar nie przysłużył się jednak Polakowi i dopiero udział w Deutschland sucht den Superstar emitowany przez telewizję RTL otworzył mu drogę do sławy! Tomek aktualnie nagrywa solową płytę, a jego pierwszy singiel podbił tamtejsze listy przebojów.

 

 

 

Ale nie tylko faceci robią karierę. Kasia Smutniak , która wyjechała kilka lat temu do Włoszech nawet nie przypuszczała, że z dnia na dzień stanie się jedną z najbardziej popularnych w tym kraju modelek, a także aktorek. Smutniak zadebiutowała w filmie "Radio West", na którego planie poznała męża Pietro Taricone. Z tego związku urodziła się córeczka Sophie. Aktorka i modelka z dużym powodzeniem odnajduje się na planie filmowy, a także jako modelka. Od 2004 roku gra w reklamach telewizyjnych włoskiego operatora sieci komórkowej Telecom Italia Mobile, a także gra w filmach. Ostatnio zgrała m.in. "Caos calmo".

 

 

 

Nieźle radzi sobie również Anna Antonowicz w Niemczech. Aktorka pochodzi z Włocławka. Aktorka wychowała się w Toruniu, a swoje pierwsze zawodowe kroki stawiała w serialach m.in. "Na dobre i na złe" oraz w "Pensjonacie pod Różą". Jednak dla Ani Polska okazała się za mała. I po skończeniu studiów aktorskich w Łodzi wspólnie z mężem dyplomatą wyjechała do Niemiec. Tam też szybko dostała pracę przy kryminale "Bella Block - Die Frau des Teppichlegers". Za rolę w tym filmie otrzymała zresztą nagrodę telewizyjną. Nic dziwnego, że obecnie jest jedną z najbardziej rozchwytywanych aktorek w Niemczech. W Polsce widzowie mogli zobaczyć Anię w komedii romantycznej Jeszcze raz!