Fabryka Gwiazd wyprodukuje gwiazdy czy prawdziwych artystów ?

Na polskim rynku brakuje prawdziwych artystów. Czy ulepszona wersja Idola wyda na świat takie talenty jak Kayah? Głosuj w sondażu Plotka.

 

Powiedzmy sobie szczerze. Na polskim rynku muzycznym dzieje się źle. Brakuje prawdziwych artystów z krwi i kości. Czasy, kiedy nasz kraj został obdarowany przez Kayah czy Edytę Bartosiewicz wspaniałą muzyką, minął bezpowrotnie. Polska czeka na godnych zastępców. Tylko, że takich postaci jak nie było, tak nie ma.

 

Może dlatego "Fabryka Gwiazd" ma spore szanse stać się prawdziwym hitem telewizyjnym. Pamiętamy przecież, że 4 edycje "Idola" dały nam takie talenty jak Monika Brodka czy Ania Dąbrowska.

 

"Fabryka Gwiazd" to połączenie reality-show z wcześniej wspomnianym "Idolem". 12-stu uczestników przez 3 miesiące będzie mieszkać w akademii i szlifować swój wizerunek pod okiem specjalistów m. in. PR-owca czy Eli Zapendowskiej. Będą uczęszczać na warsztaty wokalne, taneczne i aktorskie, a wszystko pod czujnym okiem Adama Sztaby.

 

Przez 6 dni w tygodniu będziemy śledzić ich poczynania na antenie telewizji Polsat, a pod koniec każdego tygodnia odbędzie się wielka gala z udziałem uczestników. Oceniać ich będą m. in. TEDE i Kayah.

 

Zwycięzca dostanie szansę nagrania płyty z orkiestrą Adama Sztaby. Jak zapowiadają producenci, 120-stu uczestników akademii to ludzie, którzy naprawdę potrafią śpiewać. Jeżeli wierzyć nazwiskom, które podpisały się pod projektem, możemy być świadkami narodzin prawdziwych gwiazd *

 

 

 

 

Nina Terentiew zdradza kulisy programu "Fabryka Gwiazd"

 

 

* Tekst nie był sponsorowany przez stację, która program wyemituje.