Nikt nie chce Miśka!

Wypiął się na niego Polsat, a teraz olała go warszawka

 

Michał Koterski ma poważny kłopot. Już wiadomo, że Polsat nie chce pracować z kontrowersyjnym showmanem, którego skandaliczne zachowanie w Sopocie na festiwalu TVN-u naraziło macierzystą stację na wstyd. Koterski na pewno nie pojawi się ze swoim programem w Polsacie w jesiennej ramówce, to, czy pojawi się kiedykolwiek, ponoć zależy wyłącznie od samego Koterskiego.

 

Niestety, zła sława szybko rozniosła się po całej Polsce. I dotąd przychylne Michałowi środowisko warszawskich salonów również przestało zwracać na niego uwagę. Koterski tylko w ciągu tygodnia nie został wpuszczony na kilka zamkniętych imprez.

 

Środowisko jest niechętne. Mogę to potwierdzić, bo wszyscy boją się ekscesów Michała. Po jego zachowaniu można spodziewać się wszystkiego, a przecież na imprezach, zwłaszcza tych zamkniętych liczy się spokój i klasa. Koterski zaś mógłby nieźle namieszać. Kilka firm odmówiło mu wstępu na swoje imprezy. Wiem, że dzieje się też tak w trosce o samego Michała - opowiada kolega Michała.

 

Rzeczywiście Michał dostał również ultimatum od Polsatu. Może wrócić do stacji w każdej chwili, ale pod warunkiem, że uporządkuje swoje sprawy osobiste i porzuci używki, które stały się przyczyną kłopotów Koterskiego. Czy showman się opamięta? Pokaże czas!