Ashley Tisdale zachowuje się baaardzo dziwnie!

Myśli, że jest wielką gwiazdą...

 

W sobotnie przedpołudnie Ashley Tisdale wybrała się na małą rundkę w Los Angeles. Najpierw nowe ubranka, następnie wizyta u prywatnego trenera. Na nieszczęście towarzyszyli jej paparazzi, którzy nie odstępowali jej na krok. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie dziwne zachowanie Ashley. Dziewczyna cały czas ukrywała swoją twarz, jakby nie chciała czegoś wyjawić. Wywołało to nawet śmiech u fotografów.



Zobaczcie nagranie:

 

Myślicie, że zachowanie Ashley Tisdale było normalne? A może młoda gwiazdka nie jest już miłą i sympatyczną dziewczynką?