Paris Hilton zarabia na imprezowaniu

A Benji Madden zabronił jej zrobić tatuaż!

 

Paris Hilton jest osobą, która ma kasy jak lodu. Słynna blondynka jest spadkobierczynią wielkiej hotelowej fortuny, a poza tym zarabia krocie na własnych liniach ubrań i butów, śpiewaniu i własnych reality show. Okazuje się jednak, że to nie te źródła dochodu najmocniej zasilają konto panny Hilton.

 

Paris jest wymieniana w gronie największych imprezowiczek młodego Hollywood. Jednak sama zainteresowana twierdzi, że jej wizerunek jest w tej kwestii mocno przesadzony. Paris chodzi na imprezy z bardziej przyziemnych powodów niż chęć napicia się drinka z palemką. Ona dostaje za to pieniądze!

 

- Jeśli spotykacie mnie na imprezie, to dlatego, że płacą mi za bycie na nich - powiedziała zadowolona Paris.

 

 

Z nowości w życiu panny Hilton należy wspomnieć o jej ostatnim pomyśle - nowym tatuażu. Gwiazdka spotyka się obecnie z rockowym muzykiem, Benji Maddenem z zespołu Good Charlotte. Jej wybranek jest jednym wielkim tatuażem i chciał zrobić sobie kolejne dzieło. Gdy Paris zaproponowała, że wybierze się do studia razem z nim, i może też sobie coś wytatuuje, ten stanowczo jej tego zabronił.

 

- Chce sobie zrobić tatuaż z moim wizerunkiem, ale nie pozwala, abym ja też sobie coś zrobiła. On nie lubi tatuaży na kobietach. Uważa, że wyglądam czysto - mówi Hiltonówna.

 

Paris tak ciężko zarabia na życie (imprezowanie jest wybitnie trudnym sposobem zarobku), a jej chłopak zabrania jej malutkiego tatuażu. Ech, nie ma sprawiedliwości na świecie.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

 

Najgorętsze pary młodego pokolenia - ranking

 

Paris Hilton przeżyła traumę w zoologicznym

 

 

Więcej o: