Kasia Maciąg o przystojnych Grekach

Gwiazda serialu Teraz albo Nigdy lubi ryzyko.
Wywiad z Kasią Maciąg Gwiazda serialu Teraz albo Nigdy lubi ryzyko. W najnowszej "Gali" pojawił się wywiad z Kasią Maciąg. Piękna i młoda aktorka opowiedziała o aktorstwie, młodzieńczym buncie i ryzykownych zwrotach w jej życiu W najnowszym numerze "Gali" pojawił się wywiad z aktorką Kasią Maciąg. Piękna i młoda aktorka opowiedziała o aktorstwie, młodzieńczym buncie i ryzykownych zwrotach akcji w jej życiu. Na pytanie przeciwko czemu buntuje się Kasia, pada odpowiedź: "W drugiej klasie liceum przestałam chodzić do szkoły, bo chciałam pobyć sama. Czytałam opowiadania Sylwii Plath, uwielbiałam wszystko, co mroczne. Czułam smutek i... płakałam. Wychodzi na to, że cały mój bunt sprowadzał się do tego, że wylałam morze łez. Super czasy!" Kasia należy również do tych, którzy kochają ryzyko: "W drodze na Olimp zaskoczył nas wieczór. Spałyśmy w pustym domu przy drodze. Bez dachu... Miałyśmy melona, gwiazdy nad głowami i gaz łzawiący w ręku. W nocy obudził nas hałas rzucanych w dom desek. Nie spałyśmy już do rana. Za to następny dzień był wspaniały. Spotkałyśmy dwóch przystojnych Greków i razem weszliśmy na Olimp. Ale potem, w miasteczku Nafplio, o drugiej w nocy ścigali nas samochodem inni, tym razem pijani Grecy. Na szczęście udało nam się skryć w jedynym czynnym w okolicy sklepie. Mimo wszystko lubię być odważna. I umiem patrzeć na świat i na siebie krytycznie. Nie zawsze podoba mi się to, co widzę." Kasia Maciąg to połączenie wrażliwości i buntu. Demon zamknięty w ciele niewinnej istoty. Wszystkim obecnym i przyszłym fanom aktorki polecamy wywiad w najnowszej "Gali".


W najnowszym numerze "Gali" pojawił się wywiad z aktorką Kasią Maciąg. Piękna i młoda aktorka opowiedziała o aktorstwie, młodzieńczym buncie i ryzykownych zwrotach akcji w jej życiu.

 

 

Na pytanie przeciwko czemu buntuje się Kasia, pada odpowiedź:

W drugiej klasie liceum przestałam chodzić do szkoły, bo chciałam pobyć sama. Czytałam opowiadania Sylwii Plath, uwielbiałam wszystko, co mroczne. Czułam smutek i... płakałam. Wychodzi na to, że cały mój bunt sprowadzał się do tego, że wylałam morze łez. Super czasy!

Kasia należy również do tych, którzy kochają ryzyko:

W drodze na Olimp zaskoczył nas wieczór. Spałyśmy w pustym domu przy drodze. Bez dachu... Miałyśmy melona, gwiazdy nad głowami i gaz łzawiący w ręku. W nocy obudził nas hałas rzucanych w dom desek. Nie spałyśmy już do rana. Za to następny dzień był wspaniały. Spotkałyśmy dwóch przystojnych Greków i razem weszliśmy na Olimp. Ale potem, w miasteczku Nafplio, o drugiej w nocy ścigali nas samochodem inni, tym razem pijani Grecy. Na szczęście udało nam się skryć w jedynym czynnym w okolicy sklepie. Mimo wszystko lubię być odważna. I umiem patrzeć na świat i na siebie krytycznie. Nie zawsze podoba mi się to, co widzę.

Kasia Maciąg to połączenie wrażliwości i buntu. Demon zamknięty w ciele niewinnej istoty. Wszystkim obecnym i przyszłym fanom aktorki polecamy wywiad w najnowszej "Gali".

 

Zobacz także:

Małaszyński w "Teraz albo nigdy"

M jak Miłość zagrożone przez "Teraz albo Nigdy"