Doda "wyjdzie z mikrofalówki"!

Dobra wiadomość dla wszystkich fanów Dody - a jest ich w Polsce wielu. Doda zrobiła konferencję prasową na antenie Dwójki. Stanowczo zaprzeczyła, że ma zamiar opuścić Polskę oraz, że jej kariera się kończy. To jednak nie wszystko czym zaskoczyła widzów Rabczewska .

 

Drugi odcinek nowej edycji show "Gwiazdy Tańczą na Lodzie" utwierdził nas, że jedyną atrakcją tego widowiska jest Doda . Przez ponad dwie godziny trudno było doszukać się czegoś ciekawego poza wypowiedziami Rabczewskiej.

Wszystkie gwiazdy radzą sobie na lodzie dobrze, ale niestety nawet najbardziej spektakularne układy chorograficzne mają się nijak do trochę nudnawej konwencji show. Tym razem z góry na linach na swój fotel spadł Igor Kryszyłowicz , który chyba ma być przeciwwagą dla Rabczewskiej. I dobrze, bo tylko jurorzy pobudzają widzów do oglądania tego programu.

 

Trzeba przyznać, że Doda jest sprytna, bo z show Dwójki uczyniła sobie prywatną konferencję prasową. Podczas, której wyjaśniła m.in., że zostaje w Polsce oraz, że jej kariera wcale się nie kończy.

Szybciej zrezygnuję z różu, niż się skończę. Będę wyskakiwać z lodówki, a nawet z mikrofalówki - uspokoiła Doda.

Doda chyba sama jest zmęczona swoim wizerunkiem i po wczorajszym odcinku "Gwiazdy tańczą na lodzie" Plotek jest przekonany, że chce odpocząć od samej siebie - zwłaszcza od skandali. Co ciekawe, Rabczewska była dla wszystkich miła, co jeszcze jakiś czas temu trudno było sobie wyobrazić. Czyżby Doda wzięła sobie do serca złośliwe komentarze prasy? Okaże się niebawem.

 

P.S. Z programu odpadł Marek Kościkiewicz.