Marina Łuczenko ukraińska gwiazdka w "Tańcu z Gwiazdami"!

TVN ma nosa do gwiazd. Jednak producentom "Tańca z Gwiazdami" pomyliły się nazwiska uczestników 7. edycji show i o mały włos nie doszło z tego powodu do międzynarodowego skandalu. Zamiast rosyjskiej gwiazdy Maksim w "TzG" wystąpi zupełnie inna piosenkarka z Ukrainy. O co chodzi?
Marina Łuczenko w "TzG"! W "Tańcu z Gwiazdami" wystąpi piosenkarka z Ukrainy. Producentom "Tańca z Gwiazdami" pomyliły się nazwiska uczestników 7. edycji. Zamiast rosyjskiej gwiazdy Maksim, wystąpi Marina Łuczenko, piosenkarka z Ukrainy. TVN ma nosa do gwiazd. Jednak producentom "Tańca z Gwiazdami" pomyliły się nazwiska uczestników 7. edycji show i o mały włos nie doszło z tego powodu do międzynarodowego skandalu. Zamiast rosyjskiej gwiazdy Maksim w "Tańcu z Gwiazdami" wystąpi zupełnie inna piosenkarka z Ukrainy. O co chodzi? Obie śpiewają i pochodzą z za wschodniej granicy Polski. Jednak to Marina Łuczenko, a nie jak wcześniej spekulowały media Maksim, wystąpi w siódmej edycji "TzG". Młoda piosenkarka, która pochodzi z Ukrainy trafiła do TVN-u prosto z estrady "Przebojowej Nocy" z telewizyjnej Jedynki. Nie wiadomo, w jakim okolicznościach doszło do tak niefortunnej pomyłki. Ale o udziale Maksim w polskiej edycji "Tańca z Gwiazdami" zaczęły pisać już nawet rosyjskie gazety. Nie ma tego złego - jak to się mówi - zamiast Rosjanki pojawi się w Polsce śliczna Marina Łuczenko. Wiemy już jak śpiewa, ale jak zatańczy? Przekonamy się dopiero w marcu.  

 

Obie śpiewają i pochodzą z za wschodniej granicy Polski. Jednak to Marina Łuczenko, a nie jak wcześniej spekulowały media Maksim, wystąpi w siódmej edycji "TzG".


Młoda piosenkarka, która pochodzi z Ukrainy trafiła do TVN-u prosto z estrady "Przebojowej Nocy" z telewizyjnej Jedynki. Nie wiadomo, w jakim okolicznościach doszło do tak niefortunnej pomyłki. Ale o udziale Maksim w polskiej edycji "Tańca z Gwiazdami" zaczęły pisać już nawet rosyjskie gazety.

 

Ale nie ma tego złego - jak to się mówi - zamiast Rosjanki pojawi się w Polsce śliczna Marina Łuczenko. Wiemy już jak śpiewa, ale jak zatańczy? Przekonamy się dopiero w marcu.

 

 

Więcej o: