Książkiewicz rzuciła Wesołowskiego, bo jest playboyem?

Stało się. Kuba Wesołowski jest znowu do wzięcia. Znajomi aktora nie są tym jednak zaskoczeni, bo byli przekonani, że Weronika Książkiewicz prędzej czy później i tak go porzuci. Bo podobno, zgodnie z nazwiskiem, Kuba to "wesoły chłopak"!

 

To miała być miłość na całe życie. Weronika Książkiewicz u boku Kuby Wesołowskiego wyglądała na spełnioną dziewczynę. Takie wrażenie sprawiał też sam aktor, który od lat w swoim zawodowym środowisku ma opinię playboya.

 

Kuba już od dawna chciał zmazać z siebie tę etykietkę, bo większość dziewczyn podchodziła do niego z tego powodu z dużą rezerwą. Jednak Weronika Książkiewicz zdała się na własną intuicję i mimo nienajlepszej opinii o Wesołowskim zaczęła się z nim spotykać. Niestety, po kilku tygodniach wszystko między obojgiem zaczęło się psuć. Ponoć narzeczona miała mieć pretensje do Wesołowskiego, że poświęca jej za mało czasu.

Weronika nie jest osobą zbyt pokorną. Zawsze wychodziła z założenia, że należy jej poświęcać sporo czasu, ale Kuba miał dużo obowiązków. Nie zawsze mógł być przy niej. To na początku ją bardzo denerwowało. Wiem od niej, że bardzo się kłócili i z tego powodu Kuba chyba się wystraszył i zaczął się jeszcze bardziej izolować. - opowiada koleżanka Weroniki.

To był przysłowiowy gwóźdź do trumny dla ich związku. Książkiewicz postanowiła zerwać z aktorem, choć jak twierdzi bardzo go kocha. Co za smutna historia, Plotek będzie płakał!