Rutowicz: naprawdę założę partię!

Obchodzi Cię los koni i lubisz błyszczyki? W najbliższych wyborach parlamentarnych głosuj na partię Joli Rutowicz! Zwyciężczyni 4. edycji Big Brothera założy własną partię, która zajmie się sprawami zwykłych ludzi. Tylko Plotek dowiedział się, co planuje Jola! Wideo!
Rutowicz: założę partię! Obchodzi Cię los koni i lubisz błyszczyki? W najbliższych wyborach parlamentarnych głosuj na partię Joli Rutowicz! Zwyciężczyni 4. edycji "Big Brothera" założy własną partię, która zajmie się sprawami zwykłych ludzi. Tylko Plotek dowiedział się, co planuje Jola! Jola Rutowicz nie spoczywa na laurach i nie zamierza odcinać kuponów od przysłowiowych pięciu minut. Zwyciężczyni "Big Brothera" chce założyć partię, która w końcu zajmie się sprawami wszystkich Polaków oraz ratowaniem koni. Rutowicz jest przekonana, że żaden z polityków w naszym kraju tak naprawdę nie robi nic dla obywateli, a kolejne rządy myślą wyłącznie o tym, żeby się przysłowiowo nachapać! Tymczasem zwykłym Polakom żyje się coraz gorzej! Ale jest dla nich nadzieja! Nadchodzi Jola Rutowicz! Jola chce wykorzystać swoje doświadczenia, które zdobyła podczas pobytu w Anglii i wkrótce włączyć się w sprawy kraju. - Ludzi tak naprawdę nie obchodzi polityka. Wszyscy są skupieni na własnych problemach, a politycy mają wszystkich gdzieś. Nic nie robią. Myślę o założeniu takiej partii, do której będzie mógł należeć każdy Polak, bez względu na wiek i jego przekonania, czy status społeczny. W Anglii nie ma żadnych podziałów na to, że człowiek jest biedny czy bogaty, wszyscy są równi wobec prawa. A naszym kraju coraz bardziej pogłębiają się podziały na bardzo biednych i bogatych. To chore, trzeba z tym skończyć. Chciałabym też zająć się ratowaniem koni, bo w Polsce nikt nie myśli o tym, podobnie jak o biednych ludziach - opowiada Jola w rozmowie z Plotkiem. Joli też najwyraźniej polityka nie obchodzi, bo ledwo odróżnia prezydenta od premiera, ale Rutowicz ma swoje powody... Na razie Rutowicz nie podaje żadnych konkretnych dat. Twierdzi, że musi się uporać z bieżącymi wyzwaniami i dopiero wtedy zajmie się polityką. Jola ma bardzo wiele pomysłów, ale znając jej podejście do życia, to wszystkie je zrealizuje.

 

Jola Rutowicz nie spoczywa na laurach i nie zamierza odcinać kuponów od przysłowiowych pięciu minut. Zwyciężczyni "Big Brother"chce założyć partię, która w końcu zajmie się sprawami wszystkich Polaków oraz ratowaniem koni.

Rutowicz jest przekonana, że żaden z polityków w naszym kraju tak naprawdę nie robi nic dla obywateli, a kolejne rządy myślą wyłącznie o tym, żeby się przysłowiowo nachapać! Tymczasem zwykłym Polakom żyje się coraz gorzej! Ale jest dla nich nadzieja! Nadchodzi Jola Rutowicz!

Jola chce wykorzystać swoje doświadczenia, które zdobyła podczas pobytu w Anglii i wkrótce włączyć się w sprawy kraju.

Ludzi tak naprawdę nie obchodzi polityka. Wszyscy są skupieni na własnych problemach, a politycy mają wszystkich gdzieś. Nic nie robią. Myślę o założeniu takiej partii, do której będzie mógł należeć każdy Polak bez względu na wiek i jego przekonania, czy status społeczny. W Anglii nie ma żadnych podziałów na to, że człowiek jest biedny czy bogaty wszyscy są równi wobec prawa. A naszym kraju coraz bardziej pogłębiają się podziały na bardzo biednych i bogatych. To chore, trzeba z tym skończyć. Chciałabym też zająć się ratowaniem koni, bo w Polsce nikt nie myśli o tym, podobnie jak o biednych ludziach. - opowiada Jola w rozmowie z Plotkiem.

Joli też najwyraźniej polityka nie obchodzi, bo ledwo odróżnia prezydenta od premiera, ale Rutowicz ma swoje powody...

 

 

Na razie Rutowicz nie podaje żadnych konkretnych dat. Twierdzi, że musi się uporać z bieżącymi wyzwaniami i dopiero wtedy zajmie się polityką. Jola ma bardzo wiele pomysłów, ale znając jej podejście do życia, to wszystkie je zrealizuje.