Tomasz Kot - spotkała go przykrość

Tomasz Kot w roli fotomodela spisał się dzielnie podczas premiery filmu o najnowszych przygodach Asterixa, w którym podkładał głos. Tego wieczoru jednak Kot spotkał się z fanami komedii, to nie było miłe spotkanie.

 

Kot nie przepada za bywaniem na salonach. Jednak tej okazji nie mógł przepuścić, bo aktor znalazł się w polskiej obsadzie filmu "Asterix na Olimpiadzie". To spore wyróżnienie dla Tomasza Kota , bo wśród aktorów podkładających głos w filmowym hicie znaleźli się najlepsi. Wszyscy artyści wzięli udział w promocji filmu w warszawskiej Kinotece. I to tam Tomasza Kota spotkała przykrość ze strony fanów.

 

Jak twierdzą świadkowie tuż po zakończeniu pokazu filmu do aktora podszedł młody człowiek zaciekawiony tym, że Kota oblegają fotoreporterzy.

Pan Tomasz chyba nie lubi nawet premier filmów, bo pozował do zdjęć fotoreporterom w płaszczu, bardzo dziwnie to wyglądało. Ale w trakcie jak fotoreporterzy robili mu zdjęcia podszedł do Kota jakiś chłopak i zapytał go, kim on jest. Aktor był zmieszany, bo nie wiedział o co chodzi. Ale ten chłopak miał naprawdę tupet, żeby podejść do niego i zapytać. Nie wiem, ale Kot musiał chyba być wściekł, bo wyszedł od razu.- opowiada świadek zdarzenia.

Plotek jest przekonany, że Tomasz Kot spieszył się do domu, żeby zaopiekować się córeczką.


 

Więcej o: