Ania Powierza nie ma "nosa" do kariery?

Gwiazdy nie lubią przyznawać się do tego, że poprawiają swój wygląd. Ania Powierza, serialowa Czesia z "Klanu" , jakiś czas temu poprawiła sobie nos, żeby wreszcie dostać jakąś więszką rolę. Niestety, aktorka przeinwestowała, bo to nie pomogło jej zrobić kariery!
Ania nie ma "nosa" do kariery? Gwiazdy nie lubią przyznawać się do tego, że poprawiają swój wygląd. Ania Powierza, serialowa Czesia z "Klanu" , jakiś czas temu poprawiła sobie nos, żeby wreszcie dostać jakąś więszką rolę. Ania Powierza, serialowa Czesia z "Klanu" , jakiś czas temu poprawiła sobie nos, żeby wreszcie dostać jakąś więszką rolę. Niestety, aktorka przeinwestowała, bo to nie pomogło jej zrobić kariery! Serialowa Czesia jest wściekła na siebie. Bo na operację nosa wydała sporo kasy, żeby poprawić naturę. To miało pomóc jej znaleźć lepszą pracę, niestety Powierza nie jest zasypywana filmowymi propozycjami i jej kariera od dawna stoi w martwym punkcie. - Co prawda, aktorka zagrała jakiś czas temu główną rolę w serialu na Polsacie. Ale to skończyło się wielką porażką i serial szybko zdjęto z anteny. To był wielki cios dla Ani. Aktorka długo nie mogła pogodzić się z porażką! Jeszcze trudniej było jej znieść fakt, że musi wrócić do "Klanu". Ania chyba już się pogodziła z tym, że na razie jest skazana na rolę Czesi. Wiem, że jej nie lubi, ale w końcu nie można mieć wszystkiego. - wyjaśnia koleżanka z "Klanu". Cóż nowy nos Ani nie pomógł jej w karierze. Mało tego, aktorka tak bardzo się wkurzyła na wszystkich, że przestała brylować na bankietach, które wcześniej po prostu uwielbiała. Widać, że to dla aktorki musi być spora lekcja - nie nowy nos czyni wielkim aktorem.

 

 Anna Powierza

 

Serialowa Czesia (na zdjęciu ze "starym nosem") jest wściekła na siebie. Bo na operację nosa wydała sporo kasy, żeby poprawić naturę. To miało pomóc jej znaleźć lepszą pracę, niestety Powierza nie jest zasypywana filmowymi propozycjami i jej kariera od dawna stoi w martwym punkcie. Co prawda, aktorka zagrała jakiś czas temu główną rolę w serialu na Polsacie. Ale to skończyło się wielką porażką i serial szybko zdjęto z anteny.

 

To był wielki cios dla Ani. Aktorka długo nie mogła pogodzić się z porażką! Jeszcze trudniej było jej znieść fakt, że musi wrócić do "Klanu".

Ania chyba już się pogodziła z tym, że na razie jest skazana na rolę Czesi. Wiem, że jej nie lubi, ale w końcu nie można mieć wszystkiego. - wyjaśnia koleżanka z "Klanu".

Cóż nowy nos Ani nie pomógł jej w karierze. Mało tego, aktorka tak bardzo się wkurzyła na wszystkich, że przestała brylować na bankietach, które wcześniej po prostu uwielbiała. Widać, że to dla aktorki musi być spora lekcja - nie nowy nos czyni wielkim aktorem.