Doda skróciła urlop!

Kilka tygodni temu twierdziła, że chce zobaczyć karnawał w Rio de Janeiro. Doda jeszcze w tamtym roku przymierzała się do wyjazdu do Brazylii razem z Radkiem Majdanem . Jej znajomi są zaskoczeni, bo Rabczewska nie dość, że zmieniała plany, to o połowę skróciła wypoczynek na wyspie Fidżi. O co chodzi?

 

Coraz trudniej połapać się w tym, co dzieje się w życiu Dody . Piosenkarka przyzwyczaiła nas do tego, że potrafi zrobić nawet ze swojego życia medialne widowisko. Ale nawet jej przyjaciele nie mogą się połapać w tym, co Rabczewska robi w ostatnich tygodniach. Wszyscy byli przekonani, że artystka wyjedzie do Brazylii, żeby odpocząć i bawić się podczas karnawału w Rio de Janeiro. Dorota miała tam zostać aż do Nowego Roku. Jednak zmieniła plany i do Polski wróci wcześniej. Dlaczego? Odpowiada Plotkowi przyjaciółka Dody.

Dorotka nie odpuści żadnej okazji do tego, żeby zarabiać kasę. Przed wyjazdem dostała propozycję udziału w nocy sylwestrowej we Wrocławiu zorganizowanym przez Dwójkę. Nie miała wiele czasu do namysłu więc się zgodziła. W ostatniej chwili odwołała swój wyjazd do Brazylii i zamieniła wakacje na pobyt na Fidżi.

Cóż, Radek Majdan znów musiał pogodzić się ze zmianą planów. Zamiast trzech tygodni beztroskich wakacji spędzą razem niespełna dwa tygodnie. Radek i tak powinien się cieszyć, bo w końcu ma żonę tylko dla siebie. I nie musi konkurować z brukowcami.