Kasia Tusk zdała egzamin na prawo jazdy

Donald Tusk może być dumny ze swojej córki Kasi, która w ostatni weekend za pierwszym razem zdała egzamin na prawo jazdy. Kasi zgasł samochód, ale całe szczęście miała miłego egzaminatora.

 

Kasia na początku egzaminu sprawdziła oczywiście stan techniczny auta. Gdy uznała, że wszyto jest w porządku, wsiadła do samochodu i ruszyła w drogę. "Fakt" szczegółowo opisał jej egzamin:

Rękaw i ruszanie z górki Kasia zaliczyła bez trudu, w końcu wyjechała na miasto i trzeba przyznać, że radziła sobie doskonale, mimo że pogoda zupełnie jej nie sprzyjała, bo cały czas lał deszcz. Jechała spokojnie i pewnie, dwa razy musiała jeszcze pokazać, że umie parkować i mogła wracać do ośrodka, a z jej twarzy nie znikał uśmiech.

Tuż po egzaminie gazeta spytała Kasię o jej wrażenia.

Bardzo bałam się tej części, kiedy wsiadłam do samochodu to noga na sprzęgle latała mi jak galareta. Jak tylko przekręciłam kluczyk to samochód zgasł, bo był na biegu, na szczęście miałam miłego egzaminatora.

 

Córka premiera jest bardzo zadowolona z siebie, ponieważ jak twierdzi w jej rodzinie wszyscy zdawali egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem.