Conrado Moreno przeżywa dramat!

Kilka dni temu jego życie wywróciło się do góry nogami. Conrado Moreno został oskarżony o to, że bierze kasę od dzieci za spotkania z nimi w ich szkołach. Przystojniak tylko Plotkowi opowiedział jak jest naprawdę.


Conrado od prawie pięciu lat opowiada na antenie Dwójki o swoim ojczystym kraju w programie "Europa da się lubić". Program przyniósł Hiszpanowi sporą popularność w Polsce. Nic dziwnego, że wiele osób bardzo mu zazdrości tego, że jest rozpoznawalny i zapraszany do wielu szkół - żali się Conrado.

Przyjmuję zaproszenia od wielu szkól i organizacji, które chcą, żebym spotykał się z młodzieżą. Nigdy się tym nie chwaliłem, bo w końcu robię, to całkiem bezinteresownie. Jednak to, co przeczytałem kilka dni temu w necie o sobie po prostu mnie zszokowało. Zarzuca mi się, że brałem pieniądze od dzieci, po 10 złotych od sztuki. Nikt do mnie nie zadzwonił, nie zapytał. W tekście nie ma też żadnych informacji, w której to szkole miałem zażądać od dzieci kasy.

Moreno bardzo zabolało to, że jeden z plotkarskich portali oskarżył go o oszustwo i żerowanie na dzieciach. Przystojniak od kilku lat jeździ po kraju i opowiada w szkołach o Hiszpanii, w której się urodził, często dopłacając do interesu.

Wiele razy nie pytałem nikogo o żadne pieniądze. Po prostu wsiadałem w samochód i jechałem nawet na drugi koniec kraju. To bardzo boli, gdy czytam takie krzywdzące artykuły. Nie ma w nich nawet odrobiny prawdy.

Znajomi Moreno są również oburzeni tym, co napisał jeden z nierzetelnych portali. Rafał Podraza, kolega Conrado, twierdzi, że gwiazdor programu "Europa da się lubić" bardzo przeżywa każdą porażkę. Jednak, to, co przeczytał ostatnio na swój temat dosłownie wryło go w ziemię.

 

Moreno mimo złośliwych artykułów nie zamierza się poddawać. I jak na prawdziwego faceta przystało nadal zamierza spotykać się z dziećmi w szkołach, nawet jeśli będzie musiał dokładać do podróży z własnej kieszeni. Tak trzymać!