Koń by się uśmiał - teksty w BB! cz.2

O tym, że uczestnicy programu "Big Brother 4.1" nie grzeszą specjalnie inteligencją przekonaliśmy się już wielokrotnie. Mieszkańcy domu codziennie udowadniają nam, że znaleźli się w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej porze. Jak małpki w cyrku robią co mówią i przy okazji imponują nam swoją "błyskotliwością".

 

Mamy dla Was parę najgłupszych i zarazem najśmieszniejszych zdań, jakie w ciągu ostatnich paru tygodni powiedzieli mieszkańcy domu.

 

1.Jola:

kto to grał na flecie? Chopin?

 

2. Kasia Lenartowicz:

Jola może oddasz swojego konia na cele charytatywne?

Jola:

No, co ty! Mój koń bez mnie zdechnie!

 

3.Kasia Lenartowicz i Kasia Wiśniewska często obgadują Jolę. Ostatnio Kasia. L powiedziała Wiśni, czego Jola podobno nauczyła swojego psa.

 

Kasia:

Jak ona mi powiedziała, że ona nauczyła swojego psa pływać!

 Jola Rutowicz

 

4. Jola opowiedziała kiedyś mieszkańcom, że kierowała w Londynie kasynem. Z tego powodu pracowała w nocy, a w dzień najczęściej spała.

Jola:

Ja to w dzień zawsze śpię. Kiedyś miałam na 16 i też zaspałam.

 Katarzyna Lenartowicz


5. Trwa program na żywo. Wielki Brat prosi mieszkańców, aby wszyscy usiedli na sofach.

 

Kasia Lenartowicz mówi:

Ale Tomek kupę robi!

 

6. Jola do Zosi:

Skąd Panią wzięli? Z supermarketu, z rynku?

 

7. Kuba - Jola kim jest Robert Kubica?

Jola:

To ten, co rzuca oszczepem. Spotkałam go kiedyś na zawodach.

 Adrian Nadolski

 

8. Adrian o swoim życiu seksualnym:

Pierwszy raz kochałem się w wielu 17 lat. Było to na basenie z nowopoznaną dziewczyną. Od tego czasu miałem około 15 partnerek seksualnych.

Oczywiście we wszystko wierzymy.