Mateusz Damięcki odpadł o krok od finału!

Znamy już dwójkę filnalistów "TzG"! Widzowie zdecydowali o tym, że w finale nie znajdzie się żaden mężczyzna. O Kryształową Kulę i czerwone Porsche będą walczyć dwie kobiety: Justyna Steczkowska i Anna Guzik.
Mateusz Damięcki odpadł o krok od finału! Znamy już dwójkę filnalistów "TzG"! Widzowie zdecydowali o tym, że w finale nie znajdzie się żaden mężczyzna. O Kryształową Kulę i czerwone Porsche będą walczyć dwie kobiety: Justyna Steczkowska i Anna Guzik. Niespodzianek nie było. Wszystkie trzy pary, biorące udział w półfinale "Tańca z gwiazdami", szły łeb w łeb. Na początku pecha miał Mateusz Damięcki, który gorzej wypadł w pierwszym tańcu i to najprawdopodobniej przesądziło o wynikach głosowania widzów. Tym razem półfinalistów zdystansowała Justyna Steczkowska, która zarówno w tangu argentyńskim jak i w cha-chy wypadła znakomicie. Piosenkarka jest zdecydowaną faworytką 6. edycji "TzG". Za oba występy dostała same 10 od jurorów. Jak zwykle zaskoczyła wszystkich Anna Guzik, która w pierwszym tańcu wypadła znakomicie, a w drugim swoje taneczne braki próbowała zamaskować show stylizowanym na pokaz mody. Aktorka musiała bardzo tym bardzo widzów, bo to właśnie dzięki ich głosom Ania przeszła do finału. Z programu opadł Mateusz Damięcki. Gościem specjalnym był szwedzki piosenkarz Mans Zelmerlöw, który w programie zaśpiewał dwie piosenki "Maniac" oraz "Miss America". Artysta wygrał szwedzką edycję "TzG". Wokalista cieszy się w swoim kraju dużą popularnością. W tym roku jego piosenka "Cara Mia" brała udział w szwedzkich preselekcjach do Eurowizji 2007. Piosenka ostatecznie zajęła 3. miejsce w konkursie. Szykuje się bardzo gorący finał. Za tydzień zmierzą się już tylko dwie pary. Teoretycznie największe szanse na zwycięstwo ma Justyna Steczkowska. Choć po dzisiejszym odcinku, gdzie widzowie najchętniej głosowali na Annę Guzik, wszystko jest możliwe. A to oznacza, że Justyna zamiast uczyć śpiewu Stefano Terrazzino powinna skupić się na nauce tańca.


Niespodzianek nie było. Wszystkie trzy pary, biorące udział w półfinale "Tańca z gwiazdami", szły łeb w łeb. Na początku pecha miał Mateusz Damięcki, który gorzej wypadł w pierwszym tańcu i to najprawdopodobniej przesądziło o wynikach głosowania widzów.


Tym razem półfinalistów zdystansowała Justyna Steczkowska, która zarówno w tangu argentyńskim jak i w cha-chy wypadła znakomicie. Piosenkarka jest zdecydowaną faworytką 6. edycji "TzG". Za oba występy dostała same 10 od jurorów.


Jak zwykle zaskoczyła wszystkichAnna Guzik, która w pierwszym tańcu wypadła znakomicie, a w drugim swoje taneczne braki próbowała zamaskować show stylizowanym na pokaz mody. Aktorka musiała bardzo tym bardzo widzów, bo to właśnie dzięki ich głosom Ania przeszła do finału. Z programu opadł Mateusz Damięcki.

 

Gościem specjalnym był szwedzki piosenkarz Mans Zelmerlöw, który w programie zaśpiewał dwie piosenki "Maniac" oraz "Miss America". Artysta wygrał szwedzką edycję "TzG". Wokalista cieszy się w swoim kraju dużą popularnością. W tym roku jego piosenka "Cara Mia" brała udział w szwedzkich preselekcjach do Eurowizji 2007. Piosenka ostatecznie zajęła 3. miejsce w konkursie.

 

 

 

Szykuje się bardzo gorący finał. Za tydzień zmierzą się już tylko dwie pary. Teoretycznie największe szanse na zwycięstwo ma Justyna Steczkowska. Choć po dzisiejszym odcinku, gdzie widzowie najchętniej głosowali na Annę Guzik, wszystko jest możliwe. A to oznacza, że Justyna zamiast uczyć śpiewu Stefano Terrazzino powinna skupić się na nauce tańca.