Od czego uzależniony jest Kuba Wesołowski?

Odpowiedzi na to pytanie może być mnóstwo. Co takiego sprawia, że Kubie Wesołowskiemu zaczyna szybciej bić serce? Kobiety, alkohol, a może coś jeszcze innego?

 

Odpowiadmy na pytanie, a raczej sam Kuba odpowiedział w wywiadzie dla "Tele Tygodnia". Otóż rzeczą, która podnosi chłopakowi poziom adrenaliny są samochody. Zapytany, czy lubi szybką jazdę, odpowiedział:

Uwielbiam! Jadąc szybko, trzeba podejmować decyzję w ułamku sekundy. Fenomenalne uczucie. Miałem kiedyś Renault Clio Sport - 1013 kg wagi i 200 koni miechanicznych. To była miłość mojego życia. Auto rozpędzało się w niespełna 6 sekund do 100 kilometrów na godzinę. Psuło się co dwa tygodnie, ciągle coś naprawiałem, ale było niezwykłe. Niestety, miałem wypadek i prawie nic z niego nie zostało. Teraz mam Audi A3 z dwulitrowym silnikiem. Jest jak mój kolega!

Czy nam się zdaje, czy ktoś tu się jawnie przechwala?

 

Ale szybka jazda, która nie zawsze kończy się dobrze, nie jest jedynym uzależnieniem Kuby!

Nie lubię się z alkoholem, nie interesują mnie żadne używki. Tylko sporo palę. Moim nałogiem jest adrenalina.

 

Oj Kuba Kuba - odrobinę pokory. Przechwalanie się nie leży w dobrym tonie!