Piotr Adamczyk złamał nogę na planie!

Miało być tak pięknie i romantycznie. Skończyło się na... nodze w gipsie. Piotr Adamczyk podczas kręcenia komedii romantycznej "Nie kłam kochanie" złamał nogę! I jak to przy złamanej nodze trafił do chirurga.

 

A było to tak. Ekipa kręciła scenę na krakowskim Rynku, która miała wygladać tak: Ona (Ania - Marta Żmuda Trzebiatowska) zalana łzami wybiega z domu, a On (Marcin - Piotr Adamczyk) rzuca się w pogoń za ukochaną... Wtedy na drodze "wyrasta mu" przeszkoda - kosz ze słonecznikami!

 

Adamczyk skoczył przez niego raz, drugi, trzeci, ale przy czwartym dublu mu się nie udało. Aktor boleśnie wylądował na bruku, a potem na ostrym dyżurze. Wyrok lekarzy: złamanie.

 

Mimo kontuzji Piotra zdjęć do "Nie kłam nie kochanie" nie przerwano. Dzielny aktor dalej odgrywa sceny pełne miłosnych uniesień w... gipsie.