Bosak nie chce już tańczyć

Podczas gdy Kamila Kajak marzy o trzeciej Kryształowej Kuli "Tańca z gwiazdami", jej partner Krzysztof Bosak zamiast skupić się na tańcu, myśli już tylko o tym żeby LPR przekroczyło próg wyborczy. Kajak jest zrozpaczona.

 

Przed rozpoczęciem programu "Taniec z gwiazdami" Krzysztof Bosak w wielu wywiadach deklarował, że w razie przyspieszonych wyborów on zrezygnuje z udziału w show TVN. Wybory rozpisane a Bosak nadal tańczy. Być może jemu spodobało się bycie gwiazdą, ale jego koledzy z partii chcieliby żeby Krzysiek zajął się w trakcie kampanii wyborczej poważniejszymi rzeczami niż taniec.

 

Według informacji "Faktu" Bosak pragnie pójść z ślady Sandry Lewandowskiej i odpaść jak najszybciej z show. Posłanka Samoobrony, gdy żegnała się z programem powiedziała, że teraz będzie miała więcej czasu na zajęcie się kampanią. Bardzo możliwe, że w najbliższą niedzielę również Bosak zakończy swój udział w show.

 

"Fakt" dowiedział się, że widziano ostatnio Kamilę Kajak w szkole tańca, całą zalaną łzami. Krszytof podobno próbował ją na próbie pocieszyć, ale to nic nie pomogło. Tancerka jest bardzo ambitna i marzyły o tym, żeby trzeci raz wystąpić w finale programu, dlatego trudno jej się pogodzić z tym, że będzie musiała już na początku odpaść.

 

Kamila Kajak i Krzysztof Bosak podczas oficjalnej prezentacji par 6. edycji programu.

Fot. Wojciech Surdziel /AG