Sara Boruc i Marina poróżniły się? Media podają zaskakujący powód. "To ją zabolało"

Sara Boruc i Marina Łuczenko-Szczęsna to najlepsze przyjaciółki? Właśnie to słyszeliśmy jeszcze kilka tygodni temu. Media donoszą, że ich relacje wcale nie układają się tak idealnie.
Nie przyjaźnią się? Sara Boruc i Marina poróżniły się? Media podają zaskakujący powód. Sara Boruc i Marina Łuczenko-Szczęsna to najlepsze przyjaciółki? Właśnie to słyszeliśmy jeszcze kilka tygodni temu. Media donoszą, że niekoniecznie. Sara Boruc i Marina Łuczenko-Szczęsna to najlepsze przyjaciółki? Właśnie to słyszeliśmy jeszcze kilka tygodni temu. Media donoszą, że ich relacje wcale nie układają się tak idealnie. Sara Boruc bardzo mocno dba o to, żeby uchodzić za najbardziej stylową WAG. Zawsze prezentuje się bez zarzutu, a jej głównym zajęciem, oprócz dbania o męża i dziecko, jest projektowanie biżuterii i prezentowanie swoich oryginalnych stylizacji na Instagramie. Odkąd przyjaźń między nią i Mariną Łuczenko-Szczęsna rozkwitła, Boruc stała się także "wyrocznią modową" dla młodszej koleżanki, która zawsze ceniła sobie jej wskazówki. Jednak jak czytamy w magazynie "Gwiazdy", ostatnio relacja pań nieco się zmieniła. A konkretnie: podobno Boruc jest zazdrosna o zainteresowanie, jakie od paru miesięcy wzbudza świeżo upieczona żona Wojciecha Szczęsnego: "Wesele Mariny to bez wątpienia wydarzenie roku. Marina udowodniła, że ma klasę i naturalny wdzięk, którego trudno się wyuczyć" - zdradził znajomy piosenkarki. Podobno Boruc ma pretensje do koleżanki, że ta przywłaszczyła sobie jej pomysł na wystawne wesele. W przeciwieństwie do jej własnego, przyjęcie Mariny i Wojtka odbiło się szerokim echem w mediach i prawdopodobnie przyczyniło się do docenienia stylu i urody piosenkarki poza granicami Polski. "Sara jest bardzo ambitna. Poważnie traktuje swoją rolę bogatej żony piłkarza. Chce być ikoną mody i uważa, że to ona powinna wyznaczać trendy" - twierdzi źródło tygodnika. Jak czytamy w "Gwiazdach", Boruc mocno zabolało też to, że Marina trafiła do rankingu najseksowniejszych WAGs w "New York Post".

Sara Boruc bardzo mocno dba o to, żeby uchodzić za najbardziej stylową WAG. Zawsze prezentuje się bez zarzutu, a jej głównym zajęciem, oprócz dbania o męża i dziecko, jest projektowanie biżuterii i prezentowanie swoich oryginalnych stylizacji na Instagramie.

Odkąd przyjaźń między nią i Mariną Łuczenko-Szczęsna rozkwitła, Boruc stała się także "wyrocznią modową" dla młodszej koleżanki, która zawsze ceniła sobie jej wskazówki. Jednak jak czytamy w magazynie "Gwiazdy", ostatnio relacja pań nieco się zmieniła. A konkretnie: podobno Boruc jest zazdrosna o zainteresowanie, jakie od paru miesięcy wzbudza świeżo upieczona żona Wojciecha Szczęsnego.

Wesele Mariny to bez wątpienia wydarzenie roku. Marina udowodniła, że ma klasę i naturalny wdzięk, którego trudno się wyuczyć - zdradził znajomy piosenkarki.

Podobno Boruc ma pretensje do koleżanki, że ta przywłaszczyła sobie jej pomysł na wystawne wesele. W przeciwieństwie do jej własnego, przyjęcie Mariny i Wojtka odbiło się szerokim echem w mediach i prawdopodobnie przyczyniło się do docenienia stylu i urody piosenkarki poza granicami Polski.

Sara jest bardzo ambitna. Poważnie traktuje swoją rolę bogatej żony piłkarza. Chce być ikoną mody i uważa, że to ona powinna wyznaczać trendy - twierdzi źródło tygodnika.

Jak czytamy w "Gwiazdach", Boruc mocno zabolało też to, że Marina trafiła do rankingu najseksowniejszych WAGs w New York Post, o czym ona sama mogła tylko pomarzyć.

Dla Sary to musi być cios. Do tej pory to ona uczyła Marinę, jak pięknie się prezentować i robić wrażenie. Przecież nieraz sama ją stylizowała. Sytuacja, w której uczennica przerosła mistrzynię, może nie być dla niej komfortowa.

Marinę i Sarę często możemy zobaczyć razem na Instagramie (najczęściej w towarzystwie trzeciej przyjaciółki, Anny Lewandowskiej), doniesienia prasy wydają się być zatem mocno przesadzone. A co Wy o tym myślicie?

 

MK