Julia Pietrucha rzuciła aktorstwo. Nagrała piosenkę. Fani w szoku. "Słuchałem z otwartymi ustami"

Gdy aktorki próbują swoich sił w muzyce, efekty często są opłakane. W przypadku Julii Pietruchy jest inaczej.

Julię Pietruchę widzowie w Polsce mogli poznać przede wszystkim jako tytułową postać z serialu "Blondynka". Jakiś czas temu zniknęła jednak z ekranów telewizyjnych i, jak się okazało, postanowiła zająć się muzyką. Pietrucha w kwietniu wydała płytę. Inspiracją do utworów był kilkumiesięczny pobyt w Azji. Jedną z piosenek zaprezentowała niedawno w "Dzień Dobry TVN". Występ zrobił spore wrażenie na Marcinie Mellerze, który skomplementował Pietruchę na swoim Facebooku.

Komentujący również zwrócili uwagę na to, że Pietrucha bardzo miło ich zaskoczyła.

To jest faktycznie niebywałe, że niektórzy ludzie, wydawałoby się już mający łatkę, już przez nas nazwani (piękna aktorka z facetem z dużymi wąsami) nagle potrafią taki zarąbisty numer wywinąć. Słyszałem co nagrała i dla mnie to jest już bardziej wokalistka niż aktorka. To mi numer wycięła. Super śpiewa.
Gdy zobaczyłam, że dziewczyna szykuje się do występu w "DDTVN" pomyślałam "O matko! Kolejna aktorka, projektantka, malarka i poetka w jednym". Gdy usłyszałam pierwsze wyśpiewane słowa, rzuciłam wszystkie chochle i z otwartym dziobem słuchałam do końca. Genialna - pisali w komentarzach.

A jak Wam się podoba? Zagłosujcie w sondzie.

EK

Jak podoba Wam się piosenka Julii Pietruchy?