Martyna Wojciechowska była ciężko chora. Teraz wreszcie czuje się lepiej? "Wierzę w teorię małych kroków"

Martyna Wojciechowska po miesiącach walki z tropikalną chorobą czuje się lepiej. Wróciła już do pełni sił?
Wojciechowska czuje się lepiej Dziennikarka odzyskuje siły po ciężkiej chorobie. "Wierzę w teorię małych kroków" Martyna Wojciechowska kilka miesięcy temu zaskoczyła wszystkich swoją metamorfozą. Podróżniczka w krótkim czasie straciła ponad 20 kilogramów, a tabloidy sugerowały nawet, że to zasługa nowej miłości. Szybko okazało się jednak, że choć przemiana gwiazdy może robić wrażenie, to kryje się za nią poważna choroba. Po miesiącach intensywnej terapii Wojciechowska wreszcie odzyskuje siły. Po wielu miesiącach zmagania się z chorobą, czuję się lepiej. Wierzę w teorię małych kroków. Wierzę, że małymi kroczkami można dojść do wielkich rzeczy. Ale wierzę też w potęgę umysłu. Nawet gdy była, w trudnych momentach zdrowotnych, starałam się nie skupiać na tym, że jestem chora, ale na tym, co jeszcze przede mną, co mam do zrobienia. To była dla mnie niezwykle silna siła napędowa i motor, żeby zdrowieć - wyznała Wojciechowska w rozmowie z "Faktem". Motywacją dla gwiazdy była też z pewnością 8-letnia córka Marysia, która niedawno straciła ojca. Jerzy Błaszczyk, były partner Wojciechowskiej, zmarł pod koniec lutego na białaczkę. To właśnie z powodu córki, ale także dla własnego bezpieczeństwa, gwiazda zrezygnowała z udziału w programie "Azja Express".

Martyna Wojciechowska kilka miesięcy temu zaskoczyła wszystkich swoją metamorfozą. Podróżniczka w krótkim czasie straciła ponad 20 kilogramów, a tabloidy sugerowały nawet, że to zasługa nowej miłości.

Szybko okazało się jednak, że choć przemiana gwiazdy może robić wrażenie, to kryje się za nią nie szczęśliwe życie prywatne, lecz... poważna choroba.

ZOBACZ: Martyna Wojciechowska jest poważnie chora. Wydała oświadczenie. "Chudnę, jestem słaba, bardzo źle się czuję". To apel do mediów

Po miesiącach intensywnej terapii, a przede wszystkim odpoczynku, Wojciechowska wreszcie czuje się już jednak lepiej.

Po wielu miesiącach zmagania się z chorobą, czuję się lepiej. Wierzę w teorię małych kroków. Wierzę, że małymi kroczkami można dojść do wielkich rzeczy. Ale wierzę też w potęgę umysłu. Nawet gdy była, w trudnych momentach zdrowotnych, starałam się nie skupiać na tym, że jestem chora, ale na tym, co jeszcze przede mną, co mam do zrobienia. To była dla mnie niezwykle silna siła napędowa i motor, żeby zdrowieć - wyznała w rozmowie z "Faktem" Martyna Wojciechowska.

Motywacją dla gwiazdy była też z pewnością 8-letnia córka Marysia, która niedawno straciła ojca. Jerzy Błaszczyk, były partner Wojciechowskiej, zmarł pod koniec lutego na białaczkę. To właśnie z powodu córki, ale także dla własnego bezpieczeństwa, gwiazda zrezygnowała też z udziału w programie "Azja Express", do którego mieli ją ponoć bardzo namawiać szefowie TVN-u.

Trzymamy kciuki za jej powrót do pełni sił!

 

IN