Wojciech Szczęsny pierwszy raz o ślubie: Stresik był. Potem zaskakująco: "To, że się ochajtałem, nie znaczy..."

Wojciech Szczęsny i Marina Łuczenko-Szczęsna nie komentują publicznie swojego ślubu. Piłkarz jednak zdradził co nieco kolegom z drużyny. Nagranie trafiło do sieci.

Wojciech Szczęsny, żeby wziąć ślub, opuścił zgrupowanie kadry, która przygotowuje się do Euro 2016. Miesiąc miodowy będzie musiał jednak poczekać, ponieważ piłkarz jest już w Arłamowie, gdzie dołączył do kolegów z drużyny. Na Youtube pojawił się film, widzimy na nim piłkarzy, którzy właśnie wprowadzają się do kwater. Jest wśród nich i Szczęsny - piłkarz przyznał się tam, że noszenie obrączki jest niewygodne.

Przeszkadza. Nie przyzwyczajony jeszcze jestem - powiedział. - Ale dobrze, już teraz dobrze.

Dodał też, że bardzo denerwował się przed ślubem.

Stresik był straszny. Straszny...

Nie wygląda jednak na to, żeby ślub go zmienił, w każdym razie on sam tak deklaruje.

Co wam wszystkim powiedziałem dzisiaj? - zapytał osobę zza kamery.
To, że się ochajtałeś nie znaczy, że dojrzałeś.
Dokładnie - potwierdził.

Marina Łuczenko (teraz również i Szczęsna) oraz Wojciech Szczęsny wzięli w ubiegły weekend dyskretny ślub w Grecji. Tajemnica była tak duża, że przybyli na lotnisko Okęcie goście do końca nie wiedzieli, dokąd odlecą. Na weselu zaśpiewał dla nich między innymi James Arthur.

JZ