Colin Farrel opowiedział o swoim synu z Alicją Bachledą-Curuś. Mały Henry Tadeusz już... interesuje się polityką!

Colin Farrell opowiedział w programie Ellen Degeneres o swoim sześcioletnim synu Henrym Tadeuszu, owocu związku z Alicją Bachledą-Curuś.
Syn Farrella interesuje się polityką Aktor opowiedział w programie Ellen Degeneres o swoim sześcioletnim synu Henrym Tadeuszu Colin Farrell, choć jest jednym z najpopularniejszych aktorów w Hollywood, w polskich mediach figuruje wciąż głównie jako były partner Alicji Bachledy-Curuś, z którą ma syna. Niedawno Farrell odwiedził telewizyjne show Ellen DeGeneres, w którym opowiedział o Henrym Tadeuszu nieco więcej. Okazuje się, że chłopiec... już interesuje się polityką, a zwłaszcza toczącą się właśnie w Stanach Zjednoczonych kampanią przed wyborami prezydenckimi. Ostatnio przyszedłem go odwiedzić i w tle leciało akurat CNN z jakimś programem o kampanii wyborczej. Henry był nim bardzo zaciekawiony, a w pewnym momencie zapytał mnie nawet: "Tatusiu, ten pan Donald Trump nie zostanie nigdy prezydentem, prawda?" - opowiadał Colin Farrell. - Nie wiedziałem, co mam mu odpowiedzieć, ale na szczęście sam dodał: "Gdybym był głosem, to bym zagłosował na tę panią!" Jesteście zaskoczeni, że sześciolatek już tak dużo wie na temat polityki?

Colin Farrell, choć jest jednym z najpopularniejszych aktorów w Hollywood, w polskich mediach figuruje wciąż głównie jako były partner Alicji Bachledy-Curuś, z którą ma syna.

Aktorka coraz chętniej opowiada w mediach o sześcioletnim dziś chłopcu, jednak jego ojciec był do tej pory zdecydowanie mniej wylewny.

ZOBACZ: Alicja Bachleda-Curuś o synu mówi rzadko. Tym razem zdradziła wiele: Zdarza mu się mówić kolegom, że... Nie jest zadowolona

Niedawno Farrell odwiedził telewizyjne show Ellen DeGeneres, w którym opowiedział o Henrym Tadeuszu nieco więcej. Okazuje się, że chłopiec... już interesuje się polityką, a zwłaszcza toczącą się właśnie w Stanach Zjednoczonych kampanią przed wyborami prezydenckimi.

Ostatnio przyszedłem go odwiedzić i w tle leciało akurat CNN z jakimś programem o kampanii wyborczej. Henry był nim bardzo zaciekawiony, a w pewnym momencie zapytał mnie nawet: "Tatusiu, ten pan Donald Trump nie zostanie nigdy prezydentem, prawda?" - opowiadał Colin Farrell. - Nie wiedziałem, co mam mu odpowiedzieć, ale na szczęście sam dodał: "Gdybym był głosem, to bym zagłosował na tę panią!"

Jesteście zaskoczeni, że sześciolatek już tak dużo wie na temat polityki?

 

IN