Filip Chajzer opisał atak na dziennikarkę TVP Info na marszu KOD-u. Usunął wpis? Nieprawda. Są inne konsekwencje

Filip Chajzer opisał nieprzyjemną sytuację, do której doszło na sobotnim marszu KOD-u. Uczestnicy obrażali reporterkę TVP Info, przyjaciółkę dziennikarza. Okazuje się teraz, że kobieta może zostać zwolniona, bo na wizji podała, że na w stolicy demonstruje 200 tysięcy osób.
Atak na dziennikarkę? Filip Chajzer opisał atak na dziennikarkę TVP Info na marszu KOD-u. Filip Chajzer opisał nieprzyjemną sytuację, do której doszło na sobotnim marszu KOD-u. Uczestnicy obrażali reporterkę TVP Info. Filip Chajzer opisał nieprzyjemną sytuację, do której doszło na sobotnim marszu KOD-u. Uczestnicy obrażali reporterkę TVP Info, przyjaciółkę dziennikarza. Okazuje się teraz, że kobieta może zostać zwolniona, bo na wizji podała, że na w stolicy demonstruje 200 tysięcy osób. W sobotę ulicami Warszawy przeszedł wielotysięczny marz KOD-u. Na miejscu była również ekipa z TVP Info. Jedna z reporterek, prywatnie przyjaciółka Filipa Chajzera, spotkała się agresją słowną ze strony uczestników manifestacji. Całą sytuację dziennikarz opisał na swoim Facebooku: " Wszystko się nam już trochę pomieszało. Marsz okazał się sukcesem. Frekwencja fantastyczna. Ludzie uśmiechnięci od ucha do ucha, dzieciaki, flagi, nasze i unijne. Tyle w TV i na portalach. Tymczasem jestem w trakcie uspokajania bardzo bliskiej mi reporterki TVP INFO, która kilkadziesiąt razy dowiedziała się dzisiaj o sobie, że jest reżimową kur...ą i ma sp... z kostką swojej stacji. Jest w słabym stanie a pracuje tam od lat, relacjonuje to co się dzieje, a nie to co jej każą. To ona pierwsza podała dzisiaj frekwencję na poziomie 200tys... Tylko co z tego, tłum wie lepiej bo dla tłumu nie ma odcieni. Jest czarne albo białe. [...]" - czytamy we wpisie Filipa Chajzera. Sprawa reporterki TVP Info ma jednak swój ciąg dalszy. Jak dowiadujemy się z kolejnego postu na FB Chajzera dziennikarka może zostać zwolniona z pracy: "[...] Małgo prawdopodobnie zniknie z anteny. Dane, które podała o liczebności marszu na poziomie 200K nie wszystkim przypadły do gustu... Pewien starszy pan poseł miał w tym samym czasie trochę inną teorię na ten sam temat... Czekam na reakcję TVP, ciekawy jestem czy mają jaja i przełkną rzeczywistość z relacji na żywo, czy... wywalą jak psa za nielojalność..." - napisał dziennikarz.

W sobotę ulicami Warszawy przeszedł wielotysięczny marz KOD-u. Na miejscu była również ekipa z TVP Info. Jedna z reporterek, prywatnie przyjaciółka Filipa Chajzera, spotkała się agresją słowną ze strony uczestników manifestacji. Całą sytuację dziennikarz opisał na swoim Facebooku.

Wszystko się nam już trochę pomieszało. Marsz okazał się sukcesem. Frekwencja fantastyczna. Ludzie uśmiechnięci od ucha do ucha, dzieciaki, flagi, nasze i unijne. Tyle w TV i na portalach. Tymczasem jestem w trakcie uspokajania bardzo bliskiej mi reporterki TVP INFO, która kilkadziesiąt razy dowiedziała się dzisiaj o sobie, że jest reżimową kur...ą i ma sp... z kostką swojej stacji. Jest w słabym stanie a pracuje tam od lat, relacjonuje to co się dzieje, a nie to co jej każą. To ona pierwsza podała dzisiaj frekwencję na poziomie 200tys... Tylko co z tego, tłum wie lepiej bo dla tłumu nie ma odcieni. Jest czarne albo białe. Owszem to samo zawsze słyszę o sobie kiedy służbowo wybieram się na marsze niepodległości... tylko jestem facetem i mam chyba więcej odporności. O kobiecie na per kur..o raczej nie przystoi, szczególnie tym, którzy mają się za jeszcze lepszych od # dobrejzmiany - czytamy we wpisie Filipa Chajzera.

 

 

Publikacja Chajzera spotkała się z ogromnym odzewem internautów, ale także zwróciła uwagę mediów. Niektóre źródła podawały, że dziennikarz wycofał się ze swoich słów i usunął wpis. To jednak nie było prawdą, co potwierdził sam Chajzer w rozmowie z nami. Sprawa reporterki TVP Info ma jednak swój ciąg dalszy. Jak dowiadujemy się z kolejnego postu na FB Chajzera dziennikarka może zostać zwolniona z pracy.

Włączam lapa i czytam, że usunąłem post o zachowaniu uczestników marszu KOD w stosunku do reporterki TVP INFO... więc patrzę na swój wall i jest... Gorzej, że Małgo prawdopodobnie zniknie z anteny. Dane, które podała o liczebności marszu na poziomie 200K nie wszystkim przypadły do gustu... Pewien starszy pan poseł miał w tym samym czasie trochę inną teorię na ten sam temat... Czekam na reakcję TVP, ciekawy jestem czy mają jaja i przełkną rzeczywistość z relacji na żywo, czy... wywalą jak psa za nielojalność... doczekać się nie mogę. PR ostatnio im średnio hula, pytanie czy da się go spierniczyć jeszcze bardziej... - napisał dziennikarz.

 

 

De facto ustalenie dokładnej liczby uczestników tego typu wydarzeń jest prawie niemożliwe. Jak podała Gazeta.pl, z szacunków Ratusza wynika, że w marszu wzięło udział 240 tysięcy osób. Zupełnie inne dane podała natomiast policja - 45 tysięcy osób. Analizy podjęła się także ekipa "Wiadomości" i Telewizyjna Agencja Informacyjna. Zdaniem Telewizji Polskiej w sobotę demonstrowało 45 tysięcy 200 osób.

ZI