Gwen Stefani śpiewa w samochodzie. Dosiada się Clooney i zaczyna rapować. Potem dołącza się ONA. To najlepsze trio EVER!

Rapujący George Clooney (serio, nie sądziliśmy, że jest w tym tak dobry), Gwen Stefani i recital w aucie, a potem jeszcze odwiedziny Julii Roberts. Marzenie ściętej głowy? Otóż nie, to wydarzyło się naprawdę!

Gwen Stefani była kolejnym gościem (po Jennifer Lopez, Adele i Justinie Bieberze) "Carpool Karaoke" Jamesa Cordena. Jednak piosenkarka nie wystąpiła w show sama. W pewnym momencie do auta dosiada się George Clooney, a potem Julia Roberts! Wszyscy oczywiście - zgodnie z formułą programu - śpiewają w samochodzie. Potrzeba jeszcze większej zachęty? Mamy nadzieję, że nie, bo dla TYCH min Clooneya warto poświęcić kilka minut życia.

 

 

ZI