Doda rzadko mówi o rozstaniu z Emilem Haidarem. Jak teraz wyglądają ich relacje? "Ukrywał przede mną, że..."

Doda po raz pierwszy od dawna odniosła się publicznie do swojego rozstania z Emilem Haidarem. Wygląda na to, że relacje byłych narzeczonych nadal są napięte.

Doda i Emil Haidar rozstali się po roku bardzo burzliwego związku. Byli narzeczeni nie żałowali sobie potem wzajemnych złośliwości i oskarżeń, ale ostatnio wydawało już się, że ich relacje, choć nadal chłodne, będą przynajmniej poprawne. Niestety, wygląda na to, że to tylko pobożne życzenia.

Doda wystąpiła niedawno w prowadzonym przez Krzysztofa Ibisza programie "Demakijaż", w którym opowiedziała o tym, dlaczego właściwie rozstała się z biznesmenem, choć para już planowała ślub.

Wiele rzeczy ukrywał przede mną. Rozstałam się z nim pół roku temu, a on wciąż jest obecny w moim życiu i ten jego zawzięty charakter wciąż czuję na swoich plecach - wyznała Rabczewska.

Gwiazda największy żal ma jednak do byłego narzeczonego o co innego. Chodzi o sposób, w jaki Haidar zażądał od niej zwrotu wszystkich prezentów, jakie od niego dostała w czasie ich związku.

Ostatnio przysłał mi pismo od prawników, że żąda zwrotu wszystkich prezentów które mi podarował na urodziny, gwiazdkę. Sposób, w jaki on chce je z powrotem, jest po prostu okropny. Mamy traktować się teraz jak wrogowie na zasadzie, że wszystko co w ten związek zainwestowałem masz mi oddać. Mnie nigdy by do głowy nie przyszło żeby prosić o zwrot. Byłoby mi wstyd i głupio - dodała Doda.

Wokalistka nie ma co chyba liczyć na jakąś odpowiedź ze strony Emila Haidara. Biznesmen od pewnego czasu ma już bowiem nową partnerkę, a tym związkiem też chętnie chwali się w sieci.

 

IN