Prince nie zostawił testamentu. Jego fortuna trafi do... Świadków Jehowy? To prawie 300 milionów dolarów!

Prince zmarł w miniony czwartek w wieku 57 lat, zostawiając wartą setki miliony fortunę. W czyje ręce trafi teraz jego majątek?

Prince przekazał swoją fortunę Świadkom Jehowy? Takie sensacyjne informacje podają amerykańskie media, które w kilka dni po śmierci legendarnego muzyka dzielą już jego liczony w setki milionów dolarów majątek.

Ponieważ rodzina ani śledczy nie znaleźli jeszcze testamentu Prince'a, to na razie nie wiadomo, jak zostanie podzielona jego fortuna. Muzyk ma jedną rodzoną siostrę i pięcioro przyrodniego rodzeństwa. Wszyscy, jak również ich dzieci, mają prawo ubiegać się nie tylko o część szacowanego na 250 mln dolarów majątku muzyka, ale również o dochody ze sprzedaży jego muzyki, które - według specjalistów - osiągną w ciągu najbliższych pięciu lat kolejne 100 milionów "zielonych".

Skąd więc informacje na temat przekazania fortuny Prince'a Jehowym? Muzyk nigdy nie ukrywał swojego przywiązania do Świadków i głoszonych przez nich nauk.

Jemu samemu zdarzało się nawet chodzić od drzwi do drzwi miejscowości Chanhassen w Minessocie, gdzie na co dzień mieszkał, i "głosić nowinę", co mają w zwyczaju Świadkowie Jehowy.

Dziennikarze i śledczy nie wykluczają więc możliwości, że muzyk postanowił przekazać swoją fortunę - w całości lub części - władzom związku.

 

IN