Taylor Swift pokazała swój dom. Piękny? Tak, ale TYM nas rozbroiła: Jest ich więcej niż 10

Taylor Swift mogłaby mieszkać w najbardziej spektakularnych wnętrzach, jednak w jej domu luksus wcale nie kłuje w oczy. Wręcz przeciwnie, jest przytulnie i bardzo rodzinnie. Zamiast kolekcji dzieł sztuki ma kolekcję... Kotów!

Taylor Swift była bohaterką jednego z odcinków cyklu "Vogue", w którym gwiazdy odpowiadają na 73 pytania. Piosenkarka powiedziała, jaki jest jej ulubiony drink (wódka z dietetyczną colą), pochwaliła umiejętnością gry w scrabble i zdradziła, że ma słabość do cheesburgera, frytek i czekoladowego szejka.

Przy okazji spacerowała z operatorem kamery po domu, pokazując jego zakamarki.

<< TAK WYGLĄDA DOM TAYLOR SWIFT >>

Taylor Swift to znana na cały świat "kocia mama". Jedno z pytań dotyczyło zatem i kotów, których figurki stały na półkach w salonie. Operator zapytał, ile kotów jest w pomieszczeniu.

Prawdopodobnie więcej, niż 10, jeżeli policzymy także tego żywego tam - wskazała na śpiące między meblami, prawie niewidoczne stworzenie.

Podczas wywiadu zobaczyliśmy tylko parter domu oraz przylegający do niego ogród, ale to w zupełności wystarczy, żeby przekonać się, że Taylor Swift mieszka nie tylko luksusowo, ale i przytulnie.

JZ