Pola Lis została dziennikarką! Nie zgadniecie, o czym pisze. Kinga Rusin zachwycona, internauci - trochę mniej...

Kinga Rusin może być dumna. Pola Lis, jej starsza córka, właśnie zadebiutowała jako dziennikarka. W przeciwieństwie do swoich rodziców, 19-latka zajmuje się jednak zupełnie inną tematyką.

Pola Lis, starsza córka Kingi Rusin i Tomasza Lisa, została dziennikarką! Na łamach portalu Onet.pl zadebiutował wczoraj pierwszy felieton 19-latki, poświęcony... meczowi piłkarskiemu, jaki rozegrały drużyny Realu Madryt i Vfl Wolfsburg!

Wygląda na to, że to właśnie piłka nożna jest wielką pasją studiującej na co dzień w Nowym Jorku nastolatki. O nietypowym hobby Poli poinformowała jej dumna mama, publikując na swoim profilu na Facebooku odnośnik do dziennikarskiego debiutu swojej latorośli.

Ciekawe czy będziecie zaskoczeni tym, co ją totalnie pochłania i o czym może mówić godzinami i bez przerwy? - napisała Kinga Rusin.

Pod wpisem dziennikarki szybko zaroiło się od entuzjastycznych komentarzy, gratulujących Poli Lis udanego debiutu, a samej Rusin - tak zdolnej córki.

Brawo, Pola! Pani Kingo, córka ma super pasję, ja sama bardzo jestem pochłonięta piłką nożną i uwielbiam o tym rozmawiać godzinami! Uwielbiam też to, jak jestem postrzegana przez mężczyzn - ich zdziwione twarze, kiedy słyszą i rozumieją, że ze rzeczywiście się znam. A Real, jak to Real - najlepszy! Dlatego jeszcze raz brawo dla Poli za tak oryginalną pasję! - napisała jedna z internautek.

Niestety, czytelnicy Onetu byli już nieco mniej łaskawi dla nastoletniej dziennikarki.

T. Lis tak mówił o kumoterstwie, a sam córeczce załatwił.
Najgorszy artykuł jaki w życiu przeczytałem.
Bardzo dużo błędów językowych, polecam jakąś korektę tekstu przez wysłaniem go do na portal. Przede wszystkim sprawdzenie stylistyki, przecinków oraz braku spacji pomiędzy zdaniami. Trochę Cię, Panienko, jeszcze nauki czeka - napisał jeden z komentujących.

Co ciekawe, na komentarze odpowiedziała też sama Lisówna i wygląda na to, że jej sławni (i często krytykowani) rodzice dobrze przygotowali ją na reakcje hejterów.

Dziękuję za miłe słowa. Hejtami się absolutnie nie przejmuję! - napisała córka Rusin i Lisa.

Jesteście ciekawi, jak rozwinie się przygoda Poli Lis z dziennikarstwem?

 

IN