Filip Chajzer tankuje paliwo. Zapomniał karty. Pojawia się pan Staszek. "Zapłacę za pana". To nie wszystko. Puenta najlepsza

Filip Chajzer zapomniał karty płatniczej. Zorientował się dopiero, kiedy przyszło mu płacić za benzynę. Z opresji wyratował go pracownik stacji. Puenta tej historii rozbraja.
Chajzer uratowany Filip Chajzer tankuje paliwo. Zapomniał karty. Pojawia się pan Staszek. Filip Chajzer zapomniał karty płatniczej. Zorientował się dopiero, kiedy przyszło mu płacić za benzynę. Z opresji wyratował go pracownik stacji. Filip Chajzer zapomniał karty płatniczej. Zorientował się dopiero, kiedy przyszło mu płacić za benzynę. Z opresji wyratował go pracownik stacji. Puenta tej historii rozbraja. Filip Chajzer, korzystając z wolnej niedzieli, postanowił zrobić dobry uczynek. "Jakie plany na niedzielę? Ja z okazji wolnego dnia wsiadłem rano w samochód i jadę daleko, daleko zrobić pewnej księżniczce wielką niespodziankę:) trzymajcie kciuki, żeby się udało;)" - napisał rano na Facebooku. Odwiedził siedmioletnią Julię, wielką fankę programu "Mali Giganci", którego gospodarzem jest właśnie Filip Chajzer. Planując wyjazd bez wątpienia nawet nie pomyślał, że karma wróci do niego jeszcze tego samego dnia. Tankując po drodze benzynę zorientował się, że nie ma czym zapłacić. Z opresji uratował go pracownik stacji: "Ludzi dobrej woli jest więcej. Niemen miał rację. Prosta historia. Tankuję na A2 a przy kasie okazuje się, że nie mam karty... Pech... I w tym momencie podchodzi do mnie Pan Staszek. Pan Staszek przed chwilą nalewał mi paliwo. I co słyszę? Panie Filipie, ja za Pana zapłacę a Pan mi przeleje... Mówię, że głupio trochę. Na co Pan Staszek - zawsze płacę za zapominalskich I jeszcze nigdy nikt mnie nie oszukał... POLSKO... JESTEŚ NAJLEPSZA. PS. 30 minut rozmowy z tym dobrym człowiekiem naładowało mi akumulatory na kilka tygodni. Dziękuję!!!" - napisał na Facebooku. Prosta historia, ale internautom bardzo się spodobała. W ciągu kilku godzin wpis dziennikarza polubiło 90 tysięcy osób, prawie tysiąc go udostępniło, a dalsze 2 tysiące skomentowało.

Filip Chajzer, korzystając z wolnej niedzieli, postanowił zrobić dobry uczynek.

Jakie plany na niedzielę? Ja z okazji wolnego dnia wsiadłem rano w samochód i jadę daleko, daleko zrobić pewnej księżniczce wielką niespodziankę:) trzymajcie kciuki, żeby się udało;) - napisał rano na Facebooku.

Odwiedził 7-letnią Julię, wielką fankę programu "Mali Giganci", którego gospodarzem jest właśnie Filip Chajzer. Planując wyjazd bez wątpienia nawet nie pomyślał, że karma wróci do niego jeszcze tego samego dnia. Tankując po drodze benzynę zorientował się, że nie ma czym zapłacić. Z opresji uratował go pracownik stacji.

Ludzi dobrej woli jest więcej. Niemen miał rację. Prosta historia. Tankuję na A2 a przy kasie okazuje się, że nie mam karty... Pech... I w tym momencie podchodzi do mnie Pan Staszek. Pan Staszek przed chwilą nalewał mi paliwo. I co słyszę? Panie Filipie, ja za Pana zapłacę a Pan mi przeleje... Mówię, że głupio trochę. Na co Pan Staszek - zawsze płacę za zapominalskich I jeszcze nigdy nikt mnie nie oszukał... POLSKO... JESTEŚ NAJLEPSZA. PS. 30 minut rozmowy z tym dobrym człowiekiem naładowało mi akumulatory na kilka tygodni. Dziękuję!!! - napisał na Facebooku.

Ludzi dobrej woli jest więcej. Niemen miał rację. Prosta historia. Tankuję na A2 a przy kasie okazuje się, że nie mam...

Opublikowany przez Filip Chajzer na 10 kwietnia 2016

Prosta historia, ale internautom bardzo się spodobała. W ciągu kilku godzin wpis dziennikarza polubiło 90 tysięcy osób, prawie tysiąc go udostępniło, a dalsze 2 tysiące skomentowało.

Brawo dla Pana Staszka, jednak jeszcze dobrzy ludzie są na tym świecie.
W ubiegłą niedzielę trafiłem na stacji na Pana Staszka, niezwykle uprzejmy i miły człowiek. Wszystkiego najlepszego Panie Staszku!
Pan Staszek i Twoja uśmiechnięta gęba też doskonale ładują moje akumulatory. Jak ja lubię ludzi pozytywnych! Pozdrowienia z dorożki na Piotrkowskiej - pisali.

W rozmowie z internautami aktywny był sam Filip Chajzer i przy okazji zaapelował do firmy o należyte docenienie pana Staszka.

Takiej reakcji się nie spodziewałem... Muszlo nie schrzań tego, masz skarb nie pracownika, mam nadzieję, że umiecie to docenić i wykorzystać...

Shell jak dotąd nie skomentował wpisu Chajzera, łatwo jednak domyślić się, że jest on dla firmy doskonałą reklamą.

JZ

Pobierz nową aplikację Plotek.pl na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o: