Marika jest wściekła na Maffashion? Blogerka pokazała zdjęcia z jej ślubu. "To była prywatna sytuacja"

Marika następnym razem zastanowi się dłużej, zanim znowu zaprosi na ważną uroczystość którąś ze znanych szafiarek? To przez Maffashion dowiedzieliśmy się, że wokalistka wyszła za mąż.
Maffashion pokazała fotki z ślubu Mariki Marika następnym razem zastanowi się, zanim znowu zaprosi jakąś szafiarkę? Marika następnym razem zastanowi się dłużej, zanim znowu zaprosi na ważną uroczystość którąś ze znanych szafiarek? To przez Maffashion dowiedzieliśmy się, że wokalistka wyszła za mąż. Marika w wielkanocną niedzielę wyszła za mąż za swojego długoletniego partnera Pawła. Wokalistce, której dużą popularność przyniosła rola współgospodyni programu "The Voice of Poland", bardzo zależało na tym, aby ceremonia miała jak najbardziej prywatny charakter. I choć na miejsce ślubu wybrała kościół na warszawskim Placu Zbawiciela, który mieści się w ścisłym centrum stolicy, to pewnie nie udałoby nam się dowiedzieć o zmianie jej stanu cywilnego, a na pewno nie stałoby się to tak szybko. Niestety, wśród zaproszonych na ślub gości znalazła się również uzależniona od Snapchata i Instagrama blogerka Maffashion, która jeszcze w czasie ceremonii opublikowała w sieci zdjęcia sukni Mariki! - To nie spodobało się pannie młodej, która - choć nie bezpośrednio - przyznała, że decyzja szafiarki nie była chyba zbyt przemyślana. To była prywatna sytuacja, bardzo rodzinna. Stało się trochę inaczej, rzecz wymknęła się spod kontroli. Ale na tyle, na ile to możliwe, chciałabym, żeby pozostała prywatna - powiedziała w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" Marika. Gwiazda przyznała też, że tylko jedna osoba, poza jej rodzicami, dostała przyzwolenie na robienie zdjęć podczas ceremonii. - Ja jeszcze nie widziałam swoich zdjęć z uroczystości. Robił je mój przyjaciel. To była jedyna osoba namaszczona, żeby robić zdjęcia. Oczywiście mama i tata też mogli. Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę zdjęcia - dodała Marika. Myślicie, że ma powody, by być wściekłą na Maffashion?

Marika w wielkanocną niedzielę wyszła za mąż za swojego długoletniego partnera, Pawła. Wokalistce, której dużą popularność przyniosła rola współgospodyni programu "The Voice of Poland", bardzo zależało na tym, aby ceremonia miała jak najbardziej prywatny charakter.

I choć na miejsce ślubu wybrała kościół na warszawskim Placu Zbawiciela, który mieści się w ścisłym centrum stolicy, to pewnie nie udałoby nam się dowiedzieć o zmianie jej stanu cywilnego, a na pewno nie stałoby się to tak szybko.

Niestety, wśród zaproszonych na ślub gości znalazła się również uzależniona od Snapchata i Instagrama blogerka Maffashion, która jeszcze w czasie ceremonii opublikowała w sieci zdjęcia sukni Mariki!

To nie spodobało się pannie młodej, która - choć nie bezpośrednio - przyznała, że decyzja szafiarki nie była chyba zbyt przemyślana.

To była prywatna sytuacja, bardzo rodzinna. Stało się trochę inaczej, rzecz wymknęła się spod kontroli. Ale na tyle, na ile to możliwe, chciałabym, żeby pozostała prywatna - powiedziała w rozmowie z "Dzień Dobry TVN" Marika.

Gwiazda przyznała też, że tylko jedna osoba, poza jej rodzicami, dostała przyzwolenie na robienie zdjęć podczas ceremonii.

Ja jeszcze nie widziałam swoich zdjęć z uroczystości. Robił je mój przyjaciel. To była jedyna osoba namaszczona, żeby robić zdjęcia. Oczywiście mama i tata też mogli. Nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę zdjęcia - dodała Marika.

Myślicie, że ma powody, by być wściekłą na Maffashion?

 

IN