Karolina Korwin Piotrowska o roaście Kuby: Chamy i prostaki. I komentarz Majewskiego. Internauci podzieleni

Roast Kuby Wojewódzkiego wywołał skrajne emocje i komentarze. Teraz swoją opinię wyrazili Karolina Korwin-Piotrowska i Szymon Majewski.

Roast Kuby Wojewódzkiego pełen czarnego humoru nie wszystkim przypadł do gustu. Ilość seksistowskich żartów pod adresem Anny Dereszowskiej została skrytykowana przez Karolinę Korwin Piotrowską. Dziennikarka nie przebierała w słowach na Instagramie:

Roast, seksistowskie dno z szambiarki. Słabe, małe członki, maluteńkie i obwisłe. Smutne. Chamy i prostaki, zero szacunku.

#biedna #roast #seksistowskie_dno_z_szambiarki #slabe #maleczlonki #malutenkie_i_obwisle #nabidulka #smutne #chamy_i_prostaki #zero_szacunku

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika karolina korwin piotrowska (@karolinakp)

Bluzgi i wzajemne inwektywy nie wydały się śmieszne nawet słynącemu z sarkastycznego poczucia humoru Szymonowi Majewskiemu. Komik skomentował kontrowersyjny program TVN-u na Facebooku:

Odnośnie "roastu" Kuby w TVN. Czyli jak teraz ktoś do mnie krzyknie na ulicy: "Szymon, Ty je...y ch... wyp........ Ty sku.......!!!" To znaczy mam rozumieć, że to roast, że to artysta mnie grilluje?

Odnośnie "roastu" Kuby w TVNCzyli jak teraz ktoś do mnie krzyknie na ulicy: "Szymon, Ty je...y ch... wyp........ Ty sku.......!!!" To znaczy mam rozumieć, że to roast, że to artysta mnie grilluje?

Posted by Szymon Majewski on 17 luty 2016

Internauci stojący w obronie "Roastu" zaznaczają, że żarty były wpisane w konwencję programu, a ich zrozumienie wymaga dystansu do siebie.

Ludzie, musicie zrozumieć, co to jest roast. Są ludzie, którzy lubią taką formę rozrywki i mają dystans do siebie i świata - komentowali na profilu Majewskiego.
Pani Ania nie wyglądała na urażoną ani obrażoną. Wiedziała, po co tam idzie, tak jak inni uczestnicy. Na tym polega #stand up i #roast. Nie ma co przeżywać - pisali internauci pod postem Korwin Piotrowskiej.

Inni natomiast podzielali krytyczne opinie dziennikarzy:

Żarty kierowane do Dereszowskiej były słabe. Uczepienie się jednego, seksistowskiego tematu wcale nie jest czymś śmiesznym. Roast z definicji oprócz tego, że ma być w jakimś stopniu obraźliwy, ma być przede wszystkim śmieszny, to w końcu forma kabaretu.
Oj tak, za dużo przekleństw i naprawdę niesmaczne "epitety" w stosunku do Dereszowskiej, która nie kryła zażenowania. Jedyna kobieta, więc trzeba było uderzyć w ten punkt. Słabo.

A jakie jest Wasze zdanie?

WJ

 

Pobierz nową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Więcej o: