Agnieszka Popielewicz chciała prowadzić "TzG". Stacja wybrała jej przyjaciółkę. "Czuje się niezręcznie". Powód?

Paulina Sykut ma zostać nową prowadzącą "Tańca z Gwiazdami", ale okazuje się, że na ten angaż liczyła inna znana prezenterka, Agnieszka Popielewicz.
Sykut tańczy z gwiazdami Agnieszka Popielewicz chciała prowadzić "TzG". Stacja wybrała jej przyjaciółkę. Paulina Sykut ma zostać nową prowadzącą "Tańca z Gwiazdami", ale okazuje się, że na ten angaż liczyła inna znana prezenterka, Agnieszka Popielewicz. Paulina Sykut ma zostać nową prowadzącą "Tańca z Gwiazdami", ale okazuje się, że na ten angaż liczyła inna znana prezenterka, Agnieszka Popielewicz. Po tym jak Anna Głogowska pożegnała się z rolą prowadzącej "Tańca z Gwiazdami", długo trwały spekulacje, kto ją zastąpi. Wybór stacji padł na Paulinę Sykut, która ma już spore doświadczenie jako prezenterka w innym polsatowskim show - "Must Be the Music". Według doniesień "Na żywo", ta decyzja jest sporym zawodem dla Agnieszki Popielewicz, która po cichu liczyła na to, że to ona zastąpi Głogowską. - Choć nie daje tego po sobie poznać, jest zawiedziona decyzją stacji - ujawniła w rozmowie z tygodnikiem osoba związana z Polsatem. Co więcej, zaskoczona jest sama Sykut: - Sykut prowadzi kulisy "TzG" znacznie krócej niż Popielewicz, więc ten wybór nie był oczywisty. Czuje się niezręcznie, bo przyjaźni się z Agą i nie chce, aby jej nagły awans popsuł ich wzajemne dobre relacje - stwierdza informator "Na żywo". Jak więc wytłumaczyć decyzję stacji? Tygodnik spekulacje, że Popielewicz została pominięta ze względu na medialne zamieszanie wokół jej życia prywatnego. Mąż prezenterki Grzegorz Hyży toczył z byłą żoną Mają Hyży batalię sądową o alimenty i sprawa ta nie wpłynęła pozytywnie na wizerunek Popielewicz. "Paulina natomiast nie ma na koncie żadnego skandalu. Właśnie z tego powodu dostała szansę, aby zostać gwiazdą Polsatu numer jeden" - podsumowuje "Na żywo".

Po tym jak Anna Głogowska pożegnała się z rolą prowadzącej "Tańca z Gwiazdami", długo trwały spekulacje, kto ją zastąpi. Wybór stacji padł na Paulinę Sykut, która ma już spore doświadczenie jako prezenterka w innym polsatowskim show, "Must Be the Music". Według doniesień "Na żywo", ta decyzja jest sporym zawodem dla Agnieszki Popielewicz, która po cichu liczyła na to, że to ona zastąpi Głogowską.

Choć nie daje tego po sobie poznać, jest zawiedziona decyzją stacji - ujawniła w rozmowie z tygodnikiem osoba związana z Polsatem.

Co więcej, zaskoczona jest sama Sykut.

Sykut prowadzi kulisy "TzG" znacznie krócej niż Popielewicz, więc ten wybór nie był oczywisty. Czuje się niezręcznie, bo przyjaźni się z Agą i nie chce, aby jej nagły awans popsuł ich wzajemne dobre relacje - stwierdza informator "Na żywo".

Jak więc wytłumaczyć decyzję stacji? Tygodnik spekuluje, że Popielewicz została pominięta ze względu na medialne zamieszanie wokół jej życia prywatnego. Mąż prezenterki Grzegorz Hyży toczył z byłą żoną Mają Hyży batalię sądową o alimenty i sprawa ta nie wpłynęła pozytywnie na wizerunek Popielewicz.

Paulina natomiast nie ma na koncie żadnego skandalu. Właśnie z tego powodu dostała szansę, aby zostać gwiazdą Polsatu numer jeden - podsumowuje "Na żywo".

Zgadzacie się z decyzją Polsatu? A może w roli prowadzącej "TzG" widzicie kogoś zupełnie innego? Zagłosujcie w sondzie!

WJ

 

Pobierz nową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS

Kogo wolisz w roli prowadzącej "Taniec z Gwiazdami"?
Więcej o: