Emma Thompson żegna Alana Rickmana we wzruszających słowach. Widziała się z nim kilka godzin przed śmiercią

Śmierć Alana Rickmana poruszyła wszystkich. Tak trudno znaleźć wówczas właściwe słowa. Pożegnanie Emmy Thompson należy do najbardziej wzruszających.

Alan Rickman zmarł w czwartek w wieku 69 lat po ciężkiej walce z chorobą nowotworową. Emma Thompson, jego wieloletnia przyjaciółka i wielokrotna partnerka z planu filmowego, wydała właśnie oficjalne oświadczenie. Widziała się z nim na kilka godzin przed śmiercią.

Alan był moim przyjacielem i jest tak trudno cokolwiek teraz napisać, bo przecież dopiero co pocałowałam go na do widzenia. W tej pełnej bólu rozstania chwili wspominam jego humor, inteligencję, mądrość i dobroć. Jego zdolność do czucia drugiej osoby i podnoszenia na duchu zaledwie jednym słowem. Bezkompromisowość zrobiła z niego wielkiego artystę.
Tak wiele nauczyłam się od niego - niedosłowny, cyniczny dowcip, jasność, z jaką widział większość spraw, w tym mnie oraz fakt, że nigdy nie szczędził mi możliwości obejrzenia tego widoku.
Był wspaniałym aktorem i reżyserem. Za każdym razem nie mogłam się doczekać, jak przeobrazi się przy kolejnym aktorskim wcieleniu. Uważam, że miałam ogromne szczęście mogąc tak wiele razy pracować razem z nim i być przez niego reżyserowaną.
Był najlepszym sojusznikiem. W życiu, sztuce i polityce. Ufałam mu bezgranicznie. Ale przede wszystkim był rzadkim, wyjątkowym typem człowieka i już nigdy więcej go nie zobaczymy.

Ala Rickman i Emma Thompson w 2001Bulls

Emma Thompson jest kolejną gwiazdą, która publicznie pożegnała Rickmana. Wcześniej hołd oddała mu m. in. obsada "Harry'ego Pottera" czy J.K. Rowling.

ZI

Pobierz darmową aplikację Plotek na telefony z Androidem

POLUB NAS